poniedziałek, 24 września 2012

Figs&Rouge Organiczny balsam do ust mięta i drzewo herbaciane

Witajcie,
Przez ostatnie dwa dni miałam problem z internetem. Dostał tzw. muła:-) Więc nie mogłam  w pełni z niego korzystać. Teraz jest już odrobinę lepiej, więc obiecuję nadrobić zaległości i odwiedzić Wasze blogi:)

Wczorajsze popołudnie spędziłam z moim M. w kinie. Wybraliśmy się na  "Jesteś Bogiem". Mimo iż zupelnie nie słucham hip-hopu, to historia zespołu Paktofonika jest mi znana.


"Jesteś Bogiem" w reżyserii Leszka Dawida, to oczekiwany od blisko dekady film o legendarnej grupie Paktofonika, która na zawsze zmieniła oblicze polskiego hip-hopu. Za sprawą niezwykłej historii Piotra Łuszcza - Magika (Marcin Kowalczyk), Sebastiana Salberta - Rahima (Dawid Ogrodnik) i Wojciecha Alszera - Fokusa (Tomasz Schuchardt) rzesze wiernych fanów PFK, a także kinomani spragnieni prawdziwego obrazu Polski, prześledzą losy trzech kumpli z Mikołowa i Katowic, którzy dzięki oryginalnymm utworom, takim jak słynny "Jestem Bogiem", stali się głosem pokolenia młodych Polaków. Paktofonika powstała w 1998 roku, a jej nazwę, oznaczającą "pakt zawiązany przy brzmieniu głośnika", wymyślili Magik i Rahim. Trzy wydawnictwa zespołu: "Kinematografia", mini album "Jestem Bogiem" oraz "Archiwum kinematografii" sprzedały się w gigantycznych nakładach. Wkrótce po premierze "Kinematografii" fanami Paktofoniki wstrząsnęła wiadomość o samobójczej śmierci Magika.

Widzieliście ten film? Macie zamiar wybrać się na niego do kina?


A teraz przejdźmy do rzeczy, czyli do recenzji  
Organicznego balsamu do ust Figs&Rouge:)


Figs & Rouge jest brytyjską  marką organicznych  kosmetyków do pielęgnacji ust. Charakter marki doskonale oddaje angielskie wyrażenie "natural glamour", czyli naturalny urok. Figs & Rouge bazuje wyłącznie na naturalnych składnikach i nie używa olei mineralnych i szkodliwych chemikaliów, a jednocześnie dba o elegancki wygląd swoich kosmetyków.
 Wg  naukowców przeciętna kobieta w ciągu swojego życia zjada ok. 7 kg balsamów i szminek do ust, a wraz z nimi szkodliwe chemikalia. W  trosce o Twoje zdrowie i urodę  w swoich balsamach Figs & Rouge  stosuje w 100% tylko naturalne i jadalne składniki, unika natomiast szeroko stosowanych w konwencjonalnych kosmetykach szkodliwych substancji syntetycznych,w tym pochodnych ropy naftowej i parabenów.
Balsamy Figs & Rouge to kosmetyki 100% naturalne.
Figs & rouge nie używa składników chemicznych, sztucznych barwników, GMO i konserwantów (parabenów), chemicznych rozpuszczalników i zmiękczaczy, składników ropopochodnych
Figs & Rouge nie testuje kosmetyków na zwierzętach.
Balsamy Figs & Rouge to wysoka jakość  gwarantowana przez brytyjski certyfikat  Soil Association, jednej z najbardziej restrykcyjnych organizacji certyfikacyjnych na świecie.



Opis produktu:

30 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tym balsamie, może się na niego skusze. :)
    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od długiego czasu go stosuję, mam różany i uwielbiam go :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Balsam jest ładniutki, lubię takie pudełeczka:)
    Na film się wybieram, słyszałam o nim tyle dobrych komentarzy, że muszę iść sama.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam zamiar obejrzeć film. Jak byłam młodsza słuchałam Paktofoniki, wiec chciałabym zobaczyć historie zespołu na dużym ekranie.

    OdpowiedzUsuń
  5. na filmie byłam, pewnie będę jeszcze raz i kupię sobie go na DVD jak będzie, bo wg mnie jest zrobiony idealnie i nie spodziewałam się, że aż tak dobrze to wyjdzie, słucham PFK od ponad 6 lat, więc temat nie był mi obcy :)
    co do balsamu to mam takie samo zdanie o nim jak Ty i powiem Ci, że czasem używam go nawet na skórki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie używałam go na skórki, ale na pewno kiedyś spróbuję:)

      Usuń
  6. gdzie można je kupić?
    zainteresował mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się ten balsam - właśnie, a gdzie go dostanę;)
    Na film tez sie wybieram;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie: http://www.ecosotique.pl/#!tu-kupisz jest pełna lista sklepów internetowych, gdzie można dostać te balsamy.

      Usuń
  8. zaciekawiłaś mnie tym balsamem ;) a co do filmu to nie widziałam go jeszcze i zastanawiam się, czy warto na niego iść ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka wiśnia lub granat - o tak, skusiłabym się na milion procent :) Tylko właśnie dostępność, to mały minusik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak wiesz, carmex truskawkowy jak dla mnie.
    Ten bardzo ciekawie wygląda:) Filmu nie widziałam, ale muzykę Paktofoniki znam, owszem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz się spotykam z takim balsamem , jego opakowanie zachęca;)
    i to że jest w 100% ekologiczny co jest rzadkością w innych balsamach..

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja chcę się wybrać do kina na ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie za bardzo przepadam za taką formą balsamu. Mam długie paznokcie i im mniej produktu robi się w "słoiczku" tym gorzej mi go wydobyć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chetnie wybralabym sie na te film, to moja pozycja obowiazkowa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam na tym filmie i szczerze? Nigdy nie widziałam takiej reakcji ludzi po zakończeniu.. no ale dokładnie wszystko opisałam na swoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chce go ! :)

    A film chcę obejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bajerancki ! i te grudki wygladają niesamowicie , gdzie go nabyłaś;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam go we wrześniowym GlossyBoxie.
      Ale jeśli jesteś zainteresowana kupnem to na stronie: http://www.ecosotique.pl/#!tu-kupisz
      jest lista sklepów internetowych gdzie można kupić takie balsamy:)

      Usuń
  18. świetne opakowanie :) na film zamierzam się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja sie wybieram do kina na jestes bogiem, słyszałam żee fajny

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy ten balsamik :) muszę kiedyś spróbować tym bardziej , że opakowanie mi się bardzo podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  21. raczej na film o Paktofonice się nie wybiorę, ale za to zaciekawił mnie balsamik:)

    OdpowiedzUsuń
  22. W środę idę na film, bo uwielbiam Paktofonikę, w końcu przypominają mi czasy liceum, a balsamik mam i jestem z niego tak samo jak Ty zadowolona. Szkoda tylko, że jest tak mało dostępny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dopiero poranek a już przeczytałam o kilku balsamach do ust i jak tu zdecydować, który wybrać dla odmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz ten który się do Ciebie najbardziej uśmiecha:-D

      Usuń
  24. Nie znam balsamu, ale bardzo mnie zaciekawił. Za to widziałam film.:) Uważam jest bardzo dobry, chociaż też fanką hip hopu nie jestem. Miałam to szczęście, że widziałam premierowy pokaz w Gdyni, bo od znajomych słyszałam, że do kin przychodzą "widzowie" którzy bardzo utrudniają odbiór filmu... A Tobie jak się podobał?

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawa konsystencja;-) Ale mam już za dużo balsamów:D

    OdpowiedzUsuń