czwartek, 1 listopada 2012

Denko październik 2012

W tym miesiącu zużyłam nieco więcej...co ja gadam...zużyłam dużo, dużo więcej kosmetyków niż w poprzednim miesiącu. Jestem z siebie dumna, bo sukcesywnie zużywam swoje zapasy kosmetyków, których jeszcze dość spora ilość zalega na moich półkach:)
Zapraszam do oglądania!:)

 Produkty do włosów



1. REVITACELL Stem Cells Hair Therapy
Zużyłam 8 ampułek. O efektach kuracji napiszę jak skończę całe opakowanie, czyli 14 ampułek.

2. PHYTO Phytobaume Blask - ekspresowa odżywka utrwalająca kolor
Próbeczka z wrześniowego GlossyBoxa. Niezwykle wydajna odżywka. 50ml starczyło mi na około 9razy. Włosy są po niej miękkie, wygładzone i ślicznie błyszczą.

3. SYOSS Color&Volume Szampon do włosów farbowanych lub z pasemkami
Pisałam o nim TUTAJ.

4. JANTAR Odżywka do włosów i skóry głowy
Minimalnie poprawiła stan moich włosów. Na pewno do niej wrócę. 
Recenzja TUTAJ.



5. PALETTE Salon Colors 10-2 Jasny popielaty blond
Efekty koloryzacji tą farbą możecie podziwiać TUTAJ.
  

Produkty do ciała


6. L'OCCITANE Żel pod prysznic Werbena
Próbeczka z sierpniowego GlossyBoxa. Orzeźwiający i super wydajny żel pod prysznic.
Więcej o nim możecie przeczytać TUTAJ.

7. L'OCCITANE Krem do rąk z dużą zawartością masła shea (20%)
Najlepszy krem do rąk jaki kiedykolwiek miałam! Cudo! Nawilża i chroni dłonie oraz przyjemnie pachnie:)

8. PAT&RUB Stymulujący piling do ciała z z lini HOME SPA z soli, cukru, olei i olejków
Kolejny świetny produkt wart uwagi. Dokładnie złuszcza skórę pozostawiając ją miękką i dobrze oczyszczoną, a zawarty w pilingu olej słonecznikowy nawilża i odżywia, dzięki temu nie musimy już nakładać balsamu do ciała. Rozmarynowo-cytrusowy zapach stymuluje zmysły i koi nerwy.

9. ANOVIA Scrub do ciała z Masłem Shea i minerałami z Morza Martwego
Bardzo słabiutki produkt. Jego drobinki ścierające są bardzo malutkie, przez co nadaje się do codziennego użytku. Recenzja TUTAJ.

10. REXONA Linen Dry
Mój ulubiony antyperspirant ♥

11. AVON Naturals Regenerujący balsam do ciała Czarna czereśnia i Gałka muszkatołowa
Ma cudowny czereśniowy zapach. Mmmm...coś niesamowitego:)W moich kosmetycznych zbiorach leży jeszcze jedna butla tego balsamu. Idealny zapach na jesienne wieczory!:)



Produkty do twarzy


12. AVON Korektor maskujący niedoskonałości z 2% kwasem salicylowym
Prawie cała tubka. Wyrzucam, ponieważ kompletnie się nie sprawdza, ani u mnie ani u mojego chłopaka. Jednym słowem bubel...

13. BIODERMA Photoderm AR SPF 50+

14. AA ECO Krem antyoksydacyjny
Lekki, wydajny, bardzo dobrze nawilżający kremik.  Możecie o nim poczytać TUTAJ.

15. Gąbeczka Konjac
Wymieniłam ją na gąbeczki Calypso.

16. INVEX REMEDIES Odmładzająca mgiełka do twarzy na bazie złota
Moja buzia pokochała tę mgiełkę od pierwszego psiknięcia:-) Planuję kupić drugie opakowanie. Recenzja TUTAJ.

17. ZIAJA Maść oliwkowa
Znalazłam ją w zimowej kurtce. Jest po terminie ważności, więc ją wyrzucam.

18. EVELINE Hydra Expert Płyn micelarny 3w1
Kupiłam go w Biedronce. Dobrze radził sobie z tuszem, kredką, cieniami, podkładem i pudrem.



Próbki, próbeczki i maseczki...


19. CRYSTAL ESSENCE  
Dezodorant naturalny Owoc Granatu w chusteczce

20. L'OREAL Nutri Gold Nawilżająca Terapia Odżywcza na dzień

21. NIVEA Q10 Przeciwzmarszczkowy krem nawilżający na dzień

22. LIRENE Lekki krem bioaktywnie nawilżający

23. BIELENDA OGÓREK&LIMONKA Maseczka głęboko oczyszczająca + maseczka intensywnie nawilżajaca
Recenzja TUTAJ.

24. BIELENDA BAWEŁNA Peeling enzymatyczny + Maseczka Kojąca
Recenzja TUTAJ.

25. MOOYA Maska + Serum
Kolejne cudeńko:) Na pewno skuszę się na inne maski z tej firmy.
Jej recenzję znajdziecie TUTAJ.



Kolorówka


26. O.P.I. Nail Lacquer  I'm fondue of you
Mój ukochany lakier do paznokci. Sięgną dna, więc pora się z nim pożegnać:(

27. UP GIRLS Zestaw cieni do powiek 
Kupiłam je w PEPCO za 7,99zł, ale okazały się totalnym niewypałem. Strasznie się osypują. Wyrzucam.

28. FRESH MINERALS Eyeliner
Dostałam go w październikowym GlossyBoxie. Wyrzucam, bo jest zupełnie suchy i nie nadaje się do użytku.


Wszystkie 'śmieci' razem:-)



Uffff....Sporo tego, co?:-)
A jak się prezentują Wasze zużycia?


Pozdrawiam,
Glamourka89

środa, 31 października 2012

Wyniki: Kto przetestuje mineralny róż do policzków Fresh Minerals?

Tak jak obiecałam, tak zrobiłam:) Jest środa, są i wyniki:)

Akcja pod tytułem: Uwaga! Szukam testerki!:) cieszy się sporym interesowaniem z Waszej strony i dobrze, bo dzięki temu możecie całkowicie za darmo przetestować kosmetyki kolorowe i pielęgnacyjne, jedynie w zamian za rzetelną recenzję na swoim blogu:)
Tym razem mam do 'oddania' Mineralny róż do policzków Fresh Minerals:


Do przetestowania mineralnego różu zgłosiło się 42 dziewczyny, a osobą którą wybrała maszyna losująca oraz która przetestuje i zrecenzuje na swoim blogu Mineralny róż do policzków firmy Fresh Minerals jest:


Gratuluję!
Kochana, prześlij mi swoje dane adresowe na maila:
glamourka@op.pl


A Was dziewczyny zapraszam już wkrótce na kolejną akcję rozdawania kosmetyków, bo mam ich jeszcze całkiem sporo do rozdania;-)
Obserwujcie i oczywiście odwiedzajcie mojego bloga!:)


Pozdrawiam,  
Glamourka89

Bielenda Kremowa emulsja do higieny intymnej ŻURAWINA

Zakażenia dróg moczowych są powszechną dolegliwością kobiet. Do zakażenia dochodzi bardzo łatwo, ze względu na to, że kobiety mają krótsze przewody moczowe niż mężczyźni. Ułatwia to bakteriom penetrację i osadzanie się w pęcherzu moczowym, gdzie powodują stany zapalne. Mężczyźni, narażeni są również, jednak zapadają na tę chorobę rzadziej niż kobiety, gdyż bakteria wywołująca chorobę u mężczyzn ma do pokonania dłuższą drogę.
Związki roślinne zawarte w żurawinie zmniejszają przyczepność bakterii E. Coli do nabłonka dróg moczowych i ograniczają namnażanie się tych bakterii, nie czyniąc przy tym spustoszenia wśród zamieszkujących jelita pożytecznych drobnoustrojów. Skraca to okres choroby i zapobiega kolejnym infekcjom. Żurawina znajduje, więc coraz szersze zastosowanie w leczeniu zapaleń pęcherza i łagodnych zakażeń układu moczowego. 

Kobietki, zatem jedzmy żurawinę i stosujmy odpowiednie kosmetyki, by zapobiegać infekcjom dróg moczowych;-)

Jednym z kosmetyków, który mam okazję testować i który zawiera w swoim składzie żurawinę jest:

Bielenda 
Kremowa emulsja do higieny intymnej 
 ŻURAWINA

Zapraszam na recenzję tego produktu:-)


Produkt:
Delikatna kremowa emulsja do higieny intymnej to podstawa pielęgnacji i profilaktyki sfery intymnej oraz dróg moczowych każdej kobiety.
PREPARAT WSPOMAGAJĄCY W PROFILAKTYCE INFEKCJI DRÓG MOCZOWYCH – polecany do codziennej pielęgnacji każdej kobiety.
Łagodna formuła o niskiej zawartości substancji zapachowych i pieniących; nie zawiera mydła i barwników.


Działanie:
Wyciąg z żurawiny o działaniu antybakteryjnym, przeciwzapalnym i ściągającym, chroni przed infekcjami dróg moczowych, wzmacnia je i wspomaga regenerację śluzówki.
Innowacyjna formuła wzbogacona o prebiotyk wywiera korzystny wpływ na dobroczynną mikroflorę okolic intymnych, utrzymuje ją w równowadze oraz wspomaga odporność i ochronę.
Połączenie sprawdzonych składników aktywnych oraz prebiotyku w znacznym stopniu ogranicza skłonność do podrażnień, regeneruje odnowę komórkową naskórka oraz pozwala utrzymać fizjologiczne pH sfery intymnej. Wzmacnia naturalny system ochronny błon śluzowych i aktywnie chroni przed niekorzystnymi zmianami w śluzówce.

Składniki:

Efekt:
Płyn zapewnia komfort użycia i długotrwałą świeżość, pozostawiając delikatny zapach.

Stosowanie:  
Umyć miejsca intymne, dokładnie spłukać ciepłą wodą.


Alantoina:
Dość rozpowszechniona w przyrodzie, występuje np. w korzeniu żywokostu, w kiełkach zbóż. Łagodzi podrażnienia, nawilża, wygładza i regeneruje skórę. Wytwarza nową tkankę.

D-Panthenol ( Prowitamina B5)
doskonale nawilża skórę, działa kojąco i łagodzi podrażnienia, dobrze chroni przed promieniowaniem UV, ułatwia procesy gojenia mikrouszkodzeń skóry, zapobiega rogowaceniu naskórka.

Kwas mlekowy:
Naturalny składnik wytwarzany przez organizm kobiety , pomaga utrzymać biologiczną równowagę okolic intymnych i fizjologiczny poziom pH, zapobiega infekcjom.

 
Opakowanie emulsji to plastikowa butelka o pojemności 300ml, która jest niezwykle poręczna i praktyczna ze względu na pompkę dozującą. Dzięki niej możemy dawkować odpowiednią ilość kosmetyku. Posiada ona także funkcję blokady, więc gdy tylko zajdzie taka potrzeba można ją przekręcić i skutecznie zablokować. Przeźroczysta butelka pozwala nam na kontrolowanie zużycia produktu. Etykiety znajdujące się na opakowaniu zawierają wszystkie niezbędne informacje takie jak: opis produktu, skład, datę ważności, pojemność, czy sposób użycia. Emulsja ma przyjemny, delikatny i słodki zapach. Zaś jej konsystencja jest gładka i kremowa. W kontakcie z wodą bardzo delikatnie się pieni. Do jednorazowego użytku wystarczy jedna-dwie pompeczki. Emulsji używałam codziennie przez okres około 5 tygodni, a zużycie jest naprawdę niewielkie. Więc śmiało można powiedzieć, że produkt ten jest bardzo wydajny. Spokojnie wystarczy mi jeszcze na kilka miesięcy użytkowania.


Emulsja w żaden sposób mnie nie podrażniła, ani nie uczuliła. Wręcz przeciwnie. Po jej zastosowaniu odczuwałam przyjemny efekt nawilżenia. Przez ten okres kiedy używałam tego kosmetyku nie zdarzyła mi się żadna infekcja, a to wszystko zapewne dzięki połączeniu składników które znajdziemy w składzie tego produktu m.in.: kwasu mlekowego, protein mleka, d-panthenolu, alantoiny oraz probiotyków, które zmniejszają podrażnienia, regenerują odnowę komórkową naskórka oraz pozwalają utrzymać naturalne pH sfer intymnych.


Cena: 300ml / ok.12zł

Dostępność: drogerie stacjonarne i internetowe.
Na stronie http://bielenda-sklep.pl/ produkt ten dostępny jest w cenie: 7,98zł


 Inne emulsje do higieny intymnej firmy Bielenda:

BAWEŁNA – Łagodzi i przeciwdziała podrażnieniom
ŻURAWINA – chroni i wzmacnia drogi moczowe
ZIELONA HERBATA – odświeża i nawilża
KORA DĘBU – chroni i regeneruje

BIE-HigienaIntymna_WIZ_08-03-2012 

Podsumowując:
Niedrogi, skuteczny, wydajny... Po prostu wart wypróbowania! Z pewnością powrócę do niego w przyszłości. Polecam!

http://bielenda.pl

Używałyście tej żurawinowej emulsji? Co o niej myślicie?


Pozdrawiam, 
Glamourka89

wtorek, 30 października 2012

L'Occitane Żel pod prysznic Werbena

Witajcie!
Ponieważ posiadam dwie próbki owego żelu postanowiłam, że po skończeniu jednej z nich wrzucę dla Was recenzję tego produktu.  




Opis producenta:
Świeży żel do ciała ceniony zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn. Każde naciśnięcie butelki uwalnia rześki, cytrusowy aromat werbeny L'Occitane. Eteryczne olejki werbeny, pomarańczy, geranium oraz drzewa cytrynowego wygładzają i pielęgnują nawet najbardziej wrażliwą skórę, wypełniając pomieszczenie tym cieszącym się uznaniem aromatem.

Zastosowanie produktu:
Nalej żel na dłoń lub gabkę. Umyj ciało i spłucz.

Składniki:



Buteleczkę o pojemności 30 ml dostałam w sierpniowym GlossyBoxie , natomiast żel o pojemności 75ml dostałam za aktywność na fanpag'u.



Na początek kilka słów na temat owej tajemniczej werbeny, bo być może część z Was, tak jak ja, w ogóle nie wie co to takiego...


Werbena (Verbena officinalis) jest pachnącą rośliną leczniczą, przyprawową i ozdobną pochodzącą z Ameryki.

Werbena posiada silne właściwości przeciwzapalne. Werbena była szeroko używana w rytuałach Indian amerykańskich w celu wzmocnienia ich snów. Uważa się, że Werbana stymuluję kreatywność poetów i pisarzy. Ponadto posiada właściwośći relaksujące.

 W polskim ziołolecznictwie jest znana jako środek wykrztuśny, rozgrzewający, wzmacniający i żółciopędny.

Werbenę dodaje się do potraw  głównie w celu nadania im przyjemnego aromatu. Chętnie stosuje się ją do wód smakowych. Jest również składnikiem naturalnych herbatek. Liście zioła można dodawać do sałatek, zup i dań rybnych.

Przypisuje się jej działanie ściągające, napotne i delikatnie moczopędne. Werbena jest składnikiem leków wykrztuśnych przy problemach z górnymi drogami oddechowymi. Wspomaga również procesy trawienne. Jest zalecana przy schorzeniach związanych z kamicą moczową i żółciową. Jest naturalnym środkiem pobudzającym laktację. Ma również działanie uspokajające i wzmacniające. Zapach świeżych listków zwalcza bóle głowy i pomaga w stanach napięcia nerwowego.

A więc jak widać werbena jest rośliną o wszechstronnym zastosowaniu.



Opakowanie żelu to przeźroczysta buteleczka o bardzo eleganckim, a zarazem niespotykanym kształcie. Po obu stronach buteleczki widnieje liść. Zapewne jest to liść werbeny:) Pełnowymiarowy żel posiada taki sam kształt buteleczki. Miło ze strony firmy, że prezentując swój produkt w miniaturowej postaci zachowali kształt oryginalnej buteleczki. To zdecydowanie działa na ich korzyść.
By wydobyć żel z buteleczki musimy otworzyć malutką klapkę na samym czubku butelki. Dzięki takiemu otwarciu bez problemu można otworzyć żel tylko jedną ręką, ba... nawet mokrą:) Etykietki na opakowaniu mimo iż są narażone pod prysznicem na wilgoć nie odklejają się. Konsystencja jest typowa dla żeli pod prysznic, a jego kolor jest lekko zielonkawy.
Zapach żelu jest niezwykle orzeźwiający, a zarazem bardzo cytrusowy. Poranny prysznic przy użyciu tego żelu daje mi porannego 'kopa' :) który jest mi tak potrzebny by się wreszcie obudzić:-)
Żel bardzo dobrze się pieni, jest wydajny. Wystarczy malutka ilość by wytworzyć duuużą ilość piany. Mi opakowanie 30ml starczyło na naprawdę sporo razy. Żel nie wysusza i nie podrażnia skóry, za to bardzo dobrze oczyszcza.


Cena: 250ml / 59zł 

Cena żelu jest dość spora, więc w przyszłości raczej nie skuszę się na zakup pełnowymiarowego opakowania...




Znacie ten żel? 
Lubicie orzeźwiające, cytrusowe żele pod prysznic?
A może macie swoje ulubione zapachy żeli? Piszcie!:-)

Paczki, paczuszki...

...czyli przegląd poczty:-D

Pierwszą paczuszką jaką otrzymałam wczoraj jest wygrana w konkursie u Malinki ( pisałam Wam o tym w zeszłym tygodniu).


Spośród trzech masek Dr Irena Eris mogłam wybrać sobie jedną. Wybrałam:
Spa Resort Polinezyjska maska ściągająco-detoksykująca do twarzy
Otrzymałam również pocztówkę z Torunia;-)

Dziękuję Ci Malinko:***



Drugą paczuszkę jaką otrzymałam to długo wyczekiwana współpraca z Annabelle Minerals.
Na tę przesyłkę czekałam prawie dwa miesiące i kompletnie się jej wczoraj nie spodziewałam.


Otrzymałam 15 próbek podkładów mineralnych matujących każdy w innym odcieniu.
Dzięki temu będę mogła dobrać sobie odcień pasujący do mojej karnacji:)
Dla odcieni, które zupełnie nie będą się dla mnie nadawać poszukam z pewnością 
nowego właściciela:)