czwartek, 11 października 2012

Bielenda Ogórek & Limonka, Maseczka oczyszczająca oraz intensywnie nawilżająca

Witajcie!
Zapraszam na drugą już recenzję maseczki  w ramach akcji "Październik - miesiącem maseczek" którą zapoczątkowała Malina :-)


Seria OGÓREK & LIMONKA to naturalne, niezwykle skuteczne preparaty normalizująco – matujące przeznaczone do zwalczania problemów cery mieszanej i tłustej.
OGÓREK & LIMONKA to:
W 100% NATURALNE SUROWCE Z ECOCERT
Kosmetyki z tej serii to rozwiązanie problemu:
-błyszczącej skóry narażonej na powstawanie wyprysków
-rozszerzonych i zablokowanych porów
-pryszczy, zaskórników, przebarwień potrądzikowych.
ZAPEWNIAJĄ KOMPLEKSOWE DZIAŁANIE:
- idealnie matują skórę w ciągu całego dnia
- intensywnie nawilżają
- pochłaniają nadmiar sebum i regulują jego wydzielanie
- zwężają i zamykają pory
- zapobiegają powstawaniu wyprysków
- łagodzą podrażnienia i zmiany trądzikowe
- rozjaśniają przebarwienia.
EFEKT: idealnie matowa, gładka, dobrze nawilżona cera. Pryszcze i przebarwienia zredukowane, pory skóry mniej widoczne.




Opis producenta:
Skoncentrowany preparat o silnym działaniu oczyszczającym, antybakteryjnym i nawilżającym. Skutecznie i szybko pomaga zwalczyć niedoskonałości cery mieszanej i tłustej (błyszczenie, wypryski, rozszerzone i zablokowane pory, pryszcze, zaskórniki, przebarwienia).


Składniki:
Maseczka oczyszczająca:
Aqua, Kaolin, Glycerin, Talc, Urea, CI 77891 (Titanium Dioxide), Glyceryl Polyacrylate, Green Clay, Undecylenamidopropyl Betaine, Propylene Glycol, Cucumber Fruit Extract, Lime Fruit Extract, Polyacrylamide /C13-14 Isoparaffin/ Laureth-7, Sodium Lactate, Polysorbate 20, Niacinamide, Magnesium Aluminium Silicate, Cellulose Gum, Salicylic Acid, Allantoin, Triclosan, Aloe Barbadersis Leaf Juice Powder, Phenoxyethanol,  Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, DMDM Hydantoin, Parfum, Lillal, Hexyl Cinnamal, Limonene, CI 77288

Maseczka nawilżająca:
Aqua, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Panthenol, Aleurites Moluccana Seed Oil, Propylene Glycol, Cucumber Fruit Extract, Lime Fruit Extract, Green Tea Leaf Extract, Horse Chestnut Seed Extract, Niacinamide, Dipropylene Glycol, Boswellia Serrata Gum, Dimethicone, Coco-Caprylate/Caprate, Quercus Robur Bark Extract, Aloe Barbadersis Leaf Juice Powder, Sodium Polyacrylate, Polysilicone-11, Ethylhexyl Hydroxystearate, PEG-40 Hydrogenerated Castor Oil, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Polyacrylamide /C13-14 Isoparaffin/Laureth-7, Triethanolamine, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Lillal,Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.



Naturalne składniki aktywne:
Glinka zielona
O silnych właściwościach ściągających, gojących i zabliźniających. Skutecznie wchłania szkodliwe bakterie i toksyny z powierzchni skóry, oczyszcza pory, odkaża skórę, wzmacnia ją i rozświetla. Redukuje zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych. Remineralizuje, dezynfekuje, wspomaga leczenie wyprysków.
Limonka
Zawiera witaminy i minerały, działa antybakteryjnie, łagodząco, wspomaga gojenie drobnych ran na skórze. Matuje cerę, oczyszcza pory, zapobiega powstawaniu zaskórników.
Ogórek
Bogaty w sole mineralne i witaminy, matuje, nawilża, wygładza i odświeża skórę, ściąga rozszerzone pory, rozjaśnia przebarwienia potrądzikowe.
Witamina B3
Wzmacnia skórę, podnosi jej odporność na uszkodzenia. Redukuje nadmierne wydzielanie sebum, matuje.

Źródło: http://bielenda.pl/



  

Opakowanie:
Dwie saszetki o pojemności 5g każda.
Na opakowaniu znajdują się  wszelkie niezbędne informację takie jak: opis kroków jakie należy poczynić by wykonać zabieg, skład, pojemność czy data ważności.

Konsystencja:
Maseczka oczyszczająca jest koloru jasnozielonego i jest gęsta, zaś maseczka nawilżająca jest nieco bardziej lejąca i ma żółtawy kolor.

Zapach:
Przyjemny i świeży.  Bardzo mi się podoba.

Aplikacja:
Pierwsza maseczka wystarczyła mi na jedno użycie, drugą zaś podzieliłam na 2 razy.

Krok 1: MASECZKA GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCA
Zgodnie z zaleceniami producenta  maseczkę nakładamy na suchą i czystą skórę twarzy, szyi i dekoltu, a następnie po 10 minutach zmywamy letnią wodą.
~Natychmiast odblokowuje i zwęża pory, usuwa obumarłe komórki naskórka, pochłania nadmiar sebum i reguluje jego wydzielanie. Skutecznie zapobiega powstawaniu zaskórników i wyprysków. Łagodzi podrażnienia i zmiany trądzikowe. 

Krok 2: MASECZKA INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCA
Ponownie stosując się do zaleceń producenta nakładamy maseczkę i pozostawiamy ją do wchłonięcia. Na opakowaniu widnieje informacja, że: najlepsze efekty uzyskuje się stosując maseczki 2-3 razy w tygodniu.
~Skutecznie matuje skórę, głęboko nawilża, regeneruje, łagodzi podrażnienia, rozjaśnia przebarwienia potrądzikowe. Błyskawicznie wygładza, wzmacnia i ujędrnia cerę.
Efekt: czysta, doskonale nawilżona, idealnie matowa cera.

Działanie:
Duetu ogórkowo- limonkowego z Bielendy miałam przyjemność używać po raz pierwszy wczoraj wieczorem:)

Maseczka oczyszczająca ma konsystencję typową dla maseczek z glinką. Jest gęsta, a aplikacja jej nie sprawia najmniejszych problemów. Dość szybko zasycha na buzi, jednak nie tworzy na niej suchej, pękającej skorupy. Maseczkę należy zmyć po 10 minut, ja jednak przedłużyłam nieco ten czas. Nic złego się jednak nie stało z tego powodu. Produkt zmyłam gąbeczką Calypso ( recenzję gąbki planuję zrobić już jutro:-) ) którą uprzednio zwilżyłam wodą. Maseczka zmyła się bez najmniejszego problemu i na szczęście obeszło się bez niepotrzebnego szorowania czy tarcia buźki.
Moja cera po zastosowaniu tej maski była oczyszczona, zmatowiona, a pory były zwężone. Nie zauważyłam jednak jakiegokolwiek wpływu na wypryski, ani by moja buzia była rozjaśniona. Zdaję sobie jednak sprawę, że po jednym użyciu tej maseczki nie mogę spodziewać się cudów.

Maseczka nawilżająca ma bardzo przyjemny, świeży zapach, być może jest to zapach limonki(?). Nie mniej jednak zapach bardzo mi się podoba.
Niestety konsystencja jest dużo bardziej rzadsza niż jej poprzedniczki, więc należny jej poświecić nieco więcej uwagi przy nakładaniu, by nic nam nie zleciało na podłogę. Rzadka konsystencja ma jednak swoje plusy. Bardzo łatwo rozsmarowuje się na buźce i jest zdecydowanie bardziej wydajniejsza, niż maseczka oczyszczająca. Ja nałożyłam tylko połowę porcji, która znajduje się w saszetce, a to dlatego by nie przesadzić z ilością i ewentualnie nie 'zapchać' sobie cery.
Maseczka wysychając/wchłaniając się pozostawia na buzi taką tłustą, lepiąca się warstewkę. Pomyślałam sobie wtedy, że będę zmuszona jednak zmyć ją z buźki, by w nocy nie przykleić się do poduszki:) Tymczasem po 30 minutach maseczka całkowicie wchłonęła się, pozostawiając świetnie nawilżoną, zmatowioną i napiętą skórę. Super!

Jestem zadowolona z tego duetu, a to dla tego, że nie wysuszył mojej buzi tylko przyjemnie ją nawilżył, nie podrażnił a świetnie oczyścił. Być może przy dłuższym stosowaniu maseczek mój problem z wypryskami i zaskórnikami stałby się mniejszy(?) Kto wie...




Cena: 2x5g / ok.3zł

Dostępność: drogerie stacjonarne i internetowe.
Na stronie http://bielenda-sklep.pl/ maseczki te dostępne są w cenie: 3,60zł.




Używałyście tych maseczek? Jak się u Was sprawdziły?

18 komentarzy:

  1. zawsze mnie kusiły te kosmetyki, maseczka fajna

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej nie miałam nigdy. Mam z Bielendy na naczynka i muszę przyznać, że działa! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tej serii tonik i peeling używał mój syn. Zapach boski, to wiem, bo wąchałam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię Bielendę, ale jeszcze nie miałam żadnych maseczek tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie okropnie podrażniła. Strasznie paliła mnie w skórę :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam maseczki, ale nie uzywałam jeszcze ani jednej z Bielendy :D Czas najwyzszy sie skusic na jakas ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja mam wrażenie że własnie po tego typu maseczkach moj problem z wypryskami się nasila o.O

    OdpowiedzUsuń
  8. Nieuzywalam ale bardzo lubie bielendę i mam nadzieje zew przyszlosci zakupie sobie ich maseczki:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam tych maseczek, ale wiem jedno. Są maseczki, które po jednym stosowaniu dokonują cudów!

    OdpowiedzUsuń
  10. maseczki jeszcze z Bielendy nie próbowałam. :D
    Muszę ją nabyć jak bedę w Rossmannie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam tę wersję, ale szczerze mówiąc ten zapach mi zupełnie nie podpasował, spektakularnych efektów po maseczce również nie było, więc nie wróciłam i nie wrócę do tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapach musi być niesamowity :)
    Uwielbiam domieszkę ogórka we wszystkich kosmetykach ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. nie używałam nigdy maseczek z tej firmy, z pewnością się skuszę bo bardzo zależy mi na dokładnym oczyszczeniu i nawilżeniu, u mnie też znajdziesz post jak się pozbyć zaskórników i wągrów, jeśli masz z tym problem zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja miałam kiedyś tonik z tej serii i byłam z niego b. zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię zapach ogórka -przypomniał mi się zapach dezodorantu, który lubiłam - jak dobrze pamiętam nazywał się Impuls i jeden z nich był właśnie z ogórkiem :)

    OdpowiedzUsuń