czwartek, 6 marca 2014

L'Oreal Paris, Elseve Fibralogy, Szampon ekspansja gęstości


Dzisiaj przedstawię Wam swoje małe odkrycie w kategorii pielęgnacja włosów. Mowa będzie o szamponie marki Elseve, pochodzącym z serii Fibralogy, który nadaje włosom cienkim objętość, gęstość i grubość. Seria ta jest jak najbardziej odpowiednia dla moich kłaczków, więc oczekiwania wobec tego produktu były ogromne. Szampon dobija już dna, więc zdanie mam o nim już wyrobione. Zapraszam do lektury.



Opis produktu:
Włosy cienkie z natury zawierają znacznie mniej budulca włókien, przez co są bardzo delikatne, brakuje im objętości oraz widocznej i wyczuwalnej gęstości. Codzienna stylizacja z reguły przynosi krótkotrwałe efekty, po czym fryzura staje się płaska, traci kształt.
Na podstawie zaawansowanych badań nad włóknem włosa Laboratoria L`Oréal Paris opracowały swoją pierwszą gamę pogrubiającą strukturę włókna włosa z każdą kolejną aplikacją.
Pogrubienie struktury włosa: FILLOXANE wnika we włosy i rozprzestrzenia się we wnętrzu włókien.
Długotrwałe działanie: Z każdym użyciem szamponu dodana struktura pozostaje we włóknach włosów. Efekt ekspansji gęstości kumuluje się przy każdym kolejnym użyciu:
- wyczuwalnie zwiększona grubość włosów,
- długotrwały efekt dodanej struktur,
- zachwycająca gęstość,
- potwierdzone rezultaty: natychmiastowy i wyczuwalny efekt grubszych włosów.
Pogrubienie średnicy włosa.

Składniki:


Szampon do włosów Ekspansja gęstości jest zamknięty w wygodnym opakowaniu, wykonanym z miękkiego plastiku. Szata graficzna jest bardzo ładna, co zresztą każdy widzi, ale przyznam, że ciężko ją sfotografować, bo etykiety odbijają światło. Sama forma opakowania jest poręczna i wygodna w użyciu, a to dlatego, że mamy tu korek zamykany na zatrzask. Dobranie odpowiedniej ilości kosmetyku gwarantuje niewielkich rozmiarów otwór dozujący znajdujący się pod klapką. Sam szampon ma dość gęstą, kremową konsystencję i perłowe zabarwienie. Dzięki jego skoncentrowanej formule nie potrzeba wyciskać zbyt dużej ilości do umycia nawet długich włosów, co oczywiście przekłada się na wydajność. Dla mnie cecha ta jest niezwykle istotna, bo nie lubię, gdy kosmetyk kończy się zbyt szybko, no chyba, że mi nie odpowiada, wtedy chcę się go pozbyć jak najszybciej:) Szampon przyjemnie aplikuje się i rozprowadza na całej długości włosów, a dzięki temu że ma w swoim składzie SLS (co pewnie nie każdemu odpowiada) także świetnie się pieni. Piana ta jest obfita i ma przyjemną formułę.
Dodatkową i chyba najmilszą zaletą tego szamponu jest jego zapach. Jest naprawdę prześliczny - świeży, intensywny, lekko słodki.  Kojarzy mi się z jakimiś perfumami. Na włosach utrzymuje się jeszcze przez jakiś czas po ich wysuszeniu, co bardzo mi odpowiada, bo wybitnie przypadł mi do gustu i chwalę go sobie przeogromnie:) Ciekawa jestem czy w pozostałych produktach z tej serii (odżywka, maska, aktywator) jest równie przyjemny.



Włosy po umyciu tym szamponem są idealnie oczyszczone, a skóra głowy nie jest podrażniona. Kosmetyk nie wpływa na ich przetłuszczanie, ani ich nie przesusza. Odrobinę plącze włosy, ale dla mnie to nie problem, bo ja i tak zawsze nakładam odżywkę ułatwiającą ich rozczesywanie. Dla mnie przed wszystkim liczy się efekt końcowy. A w przypadku tego szamponu jest on zadowalający. Włosy są gładkie, miękkie i świeże. Ponad to produkt ten nadaje im puszystości i objętości (ale ich nie puszy) więc moje cienkie włosy zyskują na atrakcyjności. Cieszy mnie to bardzo, bo wyglądają wówczas tak, jakby było ich więcej. Nie bardzo tylko wiem jak się odnieść do tego co pisze producent na odwrocie opakowania, że z każdym użyciem szamponu dodana struktura pozostaje we włóknie włosa oraz że efekt ekspansji gęstości kumuluje się przy każdym kolejnym użyciu, bo ja czegoś takiego u siebie nie zaobserwowałam. Nie ma zwiększonej grubości włosów ani zachwycającej gęstości. Są tylko świeże, puszyste, uniesione u nasady, wspaniale pachnące pukle:-)



Podsumowując, Szampon Elseve z serii Fibralogy spełnił moje oczekiwania. Okazał się być idealnym produktem pielęgnacyjnym dającym naprawdę wspaniałe efekty (ale nie takie o których wspomina producent). Szampon jest wart poznania, bo jego bardzo dobra jakość i przepiękny zapach (w którym się zakochałam!) to zalety, które sprawiają, że produkt ten jest jeszcze bardziej atrakcyjny. Jestem z niego bardzo zadowolona, dlatego szczerze go Wam polecam.



Cena: 250ml / ok.12zł
           400ml / ok. 15zł

Dostępność: Wszelkie markety i drogerie np. Rossmann, Natura.


Pozostałe produkty z serii:



Używacie produktów z tej gamy?
Jakie jest Wasze zdanie na ich temat?

18 komentarzy:

  1. Najbardziej z tej serii kusi mnie maska.

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem ciekawa jak sprawdziłby się u mnie, nie miałam okazji poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie miałam szamponu z tej firmy,ale lubię zmiany więc czemu nie:D

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe co to za aktywator z tej serii?

    OdpowiedzUsuń
  5. wczoraj zakupiłam i jestem ciekawa jak zda egzamin :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym po ten cały zestaw ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie tym szamponem. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja sie czaje na ten aktywator :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba sie wreszcie na niego skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jakoś nie jestem przekonana do tych szamponów, a aktywatora nie kupuj bo podobno to jakaś masakra -,-

    OdpowiedzUsuń
  11. Silne detergenty, nie do codziennego stosowania.. Ale raz na jakiś czas skoro daje efekty na włosach myślę że nie zaszkodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj mnie też kusiła maska, ale czytałam różne opinie na jej temat i jakoś nie mogę się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja zawsze wybierałam Elseve do włosów zniszczonych tą żółtą serię. uwielbiam ich maskę do włosów. może skuszę się na tą serię jak będzie promocja.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tej serii mam ochotę na maskę, może szampon też przy okazji wrzucę do koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używałam jeszcze produktu do włosów marki Elseve, szampon ten wydaje się całkiem niezły, ale bardziej jestem ciekawa aktywatora z tej serii, zastanawia mnie, co to za wynalazek ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obawiam się że ma silne SLS :( niestety nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię szampony Elseve :) Tego akurat nie miałam, ale koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń