poniedziałek, 22 lipca 2013

Najnowsza przesyłka


Dawno nie było u mnie listonosza, oj bardzo dawno... 
Moja skrzynka pocztowa zaczęła pomału zarastać pajęczynami:-) 
Na szczęście JM Spa&Wellness ją uratowało:) przysyłając mi paczuszkę 
z kolejnymi kosmetykami do testowania.



 W paczuszce znalazłam:

- Ziaja Sopot Sun, Chłodzące mleczko po opalaniu z wapniem
- Ziaja, Krem do rąk ochronny z ekstraktem z bawełny
- Marion Diamentowy Blask, Szampon do włosów
- Ziaja Sopot, Chusteczka samoopalająca twarz/ciało
- Marion Perłowy Blask, Szampon do włosów
-  Polerka czterostronna do paznokci
- długopis




Będę teraz miała co testować:)

Dziewczyny, a Wy dostałyście coś ostatnio?


Pozdrawiam,
Glamourka89

Decubal Nawilżająca pianka do mycia twarzy



Opis produktu:
Łagodna i nawilżająca pianka do mycia twarzy, odpowiednia dla cery suchej i wrażliwej. Jej konsystencja jest niezwykle lekka i łagodna dla skóry twarzy. Decubal Face Wash skutecznie oczyszcza skórę bez jej odwadniania. Delikatnie złuszcza naskórek dzięki zawartości alantoiny, nawilża dzięki zawartości gliceryny, łagodzi podrażnienia dzięki zawartości rumianku, pobudza naturalny proces regeneracji dzięki zawartości witaminy B3. Pozostawia skórę oczyszczoną, nawodnioną i gotową na zastosowanie kremu do twarzy. Bezzapachowy, nie zawiera konserwantów ani tłuszczu.

Składniki:
Glycerin, Aqua, Sodium Cocoamphoacetate, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Niacinamide, Sucrose Cocoate, Allantoin, Caprylyl Glycol, Bisabolol, Sodium Gluconate, Citric Acid.

Sposób użycia:
Do stosowania rano i wieczorem. Piankę rozprowadzić na wilgotnej skórze i delikatnie wmasować. Następnie spłukać wodą i osuszyć.




Opakowanie pianki to butelka z pompką o pojemności 150ml. Przez przeźroczysty plastik widzimy zużycie produktu. Dozownik po naciśnięciu zamienia płyn w lekką i puszystą piankę. Warto wspomnieć o tym, że nie ma problemu z jego użytkowaniem - nie zacina się. Kosmetyk jest bezzapachowy co bardzo mi odpowiada, bowiem lubię czasem odpocząć od tych wszystkich perfumowany produktów dostępnych na naszym rynku. Konsystencja zaś jest niesamowicie delikatna i kremowa, dlatego z przyjemnością używa się tego kosmetyku.




Pianki używam raz dziennie po wieczornym demakijażu. Wyciskam jedną lub dwie pompeczki na zwilżoną gąbeczkę Calypso i tak myję swoją buźkę. Pianka w zetknięciu z wodą rozpływa się i delikatnie, a zarazem bardzo dokładnie oczyszcza skórę z makijażu (podkład) i zanieczyszczeń. W przypadku dostania się do oczu - nie szczypie - przynajmniej tak jest w moim przypadku. Skóra po umyciu jest mięciutka i przyjemna w dotyku. Co prawda nie zauważyłam nawilżenia o którym informuje nas producent, ale nie zaobserwowałam także, by kosmetyk ten wysuszał lub powodował ściągnięcie mojej skóry. Dzięki wyciągowi z rumianka, który ma za zadanie łagodzić i zapobiegać podrażnieniom, zaczerwienienia które do tej pory występowały na mojej twarzy zostały zażegnane. Kosmetyk jest także bardzo wydajny. Po dwóch miesiącach codziennego używania w opakowaniu zostało mi jeszcze 1/4 produktu.



Podsumowując, Kosmetyk ten bardzo przypadł mi do gustu ze względu na swoją lekką konsystencję oraz rewelacyjne działanie. Uważam, że świetnie sprawdzi się u osób które mają cerę wrażliwą, bowiem pianka dogłębnie, a zarazem bardzo delikatnie oczyszcza buzię.



Cena: 150ml / ok. 20zł

Dostępność: Apteki, zarówno te stacjonarne jak i internetowe


Znacie tę piankę?
Czym myjecie swoje buźki?


Pozdrawiam,
Glamourka89

czwartek, 18 lipca 2013

BeBeauty Peeling do ciała Borówka



Opis produktu:
Peeling do ciała o słodkim zapachu borówki doskonale wygładza i odświeża ciało. Specjalnie dobrana receptura zawierająca naturalne drobinki ścierające usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Skóra po użyciu preparatu jest oczyszczona i aksamitnie gładka.

Stosowanie:
Peeling delikatnie wmasuj w skórę całego ciała okrężnymi ruchami od stóp w górę, nastepnie spłucz wodą. stosuj dwa razy w tygodniu.

Składniki:


Peeling znajduje się w szerokim, plastikowym, okrągłym słoiczku (pojemność 200ml). Opakowanie to pozwala na wygodne użytkowanie kosmetyku. Nie powinniśmy mieć także problemu ze zużyciem go do samego końca. Słoiczek zabezpieczony jest oczywiście sreberkiem, dzięki czemu mamy pewność, że nikt wcześniej nie zaglądał do naszego kosmetyku.
Pierwsze co przykuło moją uwagę zaraz po ściągnięciu owego sreberka był zapach. Słodki, a jednocześnie odrobinę cierpkawy zapach owoców. Nie jest to z pewnością zapach borówki, ale mimo to pachnie bardzo przyjemnie. Mi on bardzo odpowiada, jednak spotkałam się z opiniami, że niektórym się nie podoba, bo pachnie chemicznie. Ja tam w nim chemii nie czuję:P
Peeling ma konsystencję musu owocowego (lub rzadszego dżemu) i już na sam jego widok mam ochotę sięgnąć po łyżeczkę i skosztować odrobinę tego apetycznego specyfiku:)



Peeling ten nie jest może jakimś super mocnym zdzierakiem, ale daje sobie radę ze złuszczaniem martwego naskórka. Malutkie drobinki (łupinki orzecha włoskiego oraz pestki moreli), których jest całkiem sporo w tej smakowitej masie, przyjemnie masują ciało. Nie podrażniają, ani nie ranią delikatnej skóry. Peeling dobrze się spłukuje i nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Ciało po jego użyciu jest miękkie i gładkie w dotyku, a skóra nie jest wysuszona. Działania nawilżającego nie zauważyłam.



Cena: 200ml / 7,99zł

Dostępność: sieć sklepów Biedronka


Miałyście? Używałyście?
Co o nim myślicie?


Pozdrawiam,
Glamourka89

wtorek, 16 lipca 2013

Testuję z Maliną: Eveline Kremowy balsam do ciała SOS Intensywna regeneracja




Kosmetyk ten otrzymałam do testów od Maliny w ramach Malinowego Klubu:-)




















Opis produktu:
Kremowy balsam do ciała SOS MAKSYMALNE NAWILŻENIE, z innowacyjnym kompleksem  bioHyaluron Plus Complex™, został opracowany specjalnie z myślą o codziennej pielęgnacji skórywymagającej intensywnego nawilżenia. Bogata formuła odbudowuje naturalny płaszcz hydrolipidowy naskórka. Specjalnie wyselekcjonowane składniki aktywne doskonale odżywiają skórę, przywracając jej aksamitną gładkość i sprężystość. Kremowa konsystencja sprawia, że balsam łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie obciąża skóry i nie pozostawia tłustej warstwy. Przyjemny, delikatny zapach zapewnia uczucie świeżości i odprężenia.



Innowacyjna formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne:
bioHyaluron Plus Complex™ – podwójna moc nawilżania! Wyjątkowe połączenie biokwasu hialuronowego i 5% UREA w jednej formule, intensywnie nawilża i chroni naskórek przed wysuszeniem.
Olej kokosowy – posiada silne właściwości nawilżające. Doskonale chroni przed szkodliwym działaniem środowiska zewnętrznego.
Masło shea – przyspiesza proces regeneracji i odbudowy naskórka.
Kompleks witamin (A, E, F) – antyoksydanty – hamują proces starzenia, utrzymują optymalny poziom nawilżenia skóry i poprawiają jej elastyczność.


Składniki:


Opakowanie balsamu to plastikowa, biała butla (pojemność 350ml) z pompką. Dzięki takiemu małemu szczegółowi aplikacja kosmetyku jest o wiele bardziej wygodniejsza. Jedyny problem jest, gdy balsam zaczyna się kończyć. Pompka nie dozuje wtedy kosmetyku tak jak należy. Trzeba zatem radzić sobie w inny sposób np. odkręcając pompkę i wystukując resztki z opakowania lub po prostu rozcinając opakowanie.
Według producenta kremowa konsystencja balsamu łatwo się rozprowadza, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy - i faktycznie tak jest. Zapach tego kosmetyku jest typowo męski. Mi kojarzy się z jakąś wodą po goleniu. Aromat ten jest bardzo przyjemny, jednak ja wolę tego typu zapachy na swoim mężczyźnie:) Sama, po użyciu balsamu do ciała, chciałbym pachnieć zdecydowanie bardziej kobieco:)


Jeśli chodzi o działanie balsamu, to jestem z niego bardzo zadowolona. Świetnie nawilża, regeneruje i odżywia. Fantastycznie radził sobie nawet z suchą skórą na łydkach i przedramionach. Skóra po jego użyciu faktycznie staje się sprężysta i miękka w dotyku. 
Jego dodatkową zaletą jest to, że koi podrażnioną skórę oraz eliminuje dyskomfort z powodu jej ściągnięcia. Szybko przynosi ulgę i ukojenie. Balsam nadaje się do skóry suchej, normalnej i wrażliwej. Nie uczula ani nie podrażnia.

Podsumowując: Balsam jest naprawdę dobry - likwiduje szorstkość skóry, nawilża i regeneruje, jednak ze względu na męski zapach, nie zagości on na dłużej w mojej łazience.



Cena: 350ml / ok. 14zł

Dostępność: Drogerie stacjonarne i internetowe


Miałyście ten balsam?
Jak się Wam podoba jego zapach?


Pozdrawiam,
Glamourka89

poniedziałek, 15 lipca 2013

Synesis Szampon ziołowy


Jakiś czas temu  na fanage'u Synesis była zorganizowana akcja w której do zdobycia był voucher o wartości 70zł uprawniający do jednorazowych zakupów w sklepie internetowym SYNESIS - Szlachetne Kosmetyki. Postanowiłam wtedy skorzystać z okazji i kupiłam dwa szampony ziołowe. Po zniżce zapłaciłam za nie 8zł + koszt przesyłki (14zł). To naprawdę niewiele, zważywszy na fakt, że szampon ten okazał się genialnym kosmetykiem!:)



Opis produktu:
Szampon ziołowy SYNESIS jest jednym z najlepszych w Polsce.
Jego receptura oparta jest na wyciągu ze skrzypu polnego oraz na doskonałych składnikach myjących. Dodatkowo zawiera wyciągi roślinne ze świecznicy groniastej oraz lucerny. Szampon zapobiega wypadaniu włosów i dodaje objętości.
Doskonały także dla osób z problemami łuszczycowymi skóry głowy. Szampon ziołowy SYNESIS daje efekt pięknych, zdrowych i sprężystych włosów. Fantastycznie sprawdza się również przy włosach delikatnych i słabych, gdyż jego zastosowanie w cudowny sposób dodaje im siły i witalności. Włosy po umyciu są mocne i zdrowe, bo zyskują nową, silną strukturę.
 
Szampon ziołowy zawiera 5 aktywnych składników:
skrzyp polny, pluskwica groniasta, lucerna siewna, gliceryna, coco-glucozyd

Składniki:

Sposób użycia: 
Niewielką ilość Szamponu Ziołowego rozprowadzić na wilgotnych włosach, delikatnie masując, a następnie spłukać. Przeznaczony do częstego stosowania.



 Opakowanie szamponu to plastikowa, przeźroczysta butla (pojemność 300ml) o bardzo skromnej szacie graficznej. Na opakowaniu nie znajdziemy takich informacji jak: opis produktu, skład czy sposób użycia. Producent do szamponu dołącza kartkę z tymi właśnie informacjami. Otwarcie typu klik jest wygodne pod prysznicem. Łatwo się otwiera i zamyka nawet mokrymi rękami. Otwór dozujący jest odrobinę za duży w stosunku do konsystencji szamponu- jest ona lejącą, wręcz wodnista. Szampon wylany na dłoń lubi przeciekać przez palce, dlatego wymaga sprawnej aplikacji. Zapach tego kosmetyku jest bardzo przyjemny, ziołowy. Niestety jest wyczuwalny tylko podczas stosowania produktu.


Szampon ziołowy mimo mało przyjemnej, wodnistej konsystencji okazał się być bardzo wydajny. Wystarczy wylać na dłoń niewielką ilość kosmetyku (często zdarza mi się jednak wylać za dużo- to wszystko przez ten gigantyczny otwór:/ ) by się fantastycznie zapienił. Powstała piana bardzo delikatnie, a zarazem bardzo skutecznie myje włosy oraz skórę głowy. Nie plącze przy tym kudełków. Włosy bez problemu rozczesują się nawet wtedy, gdy nie nałożę na nie odżywki. Po umyciu natomiast włosy są miękkie, puszyste, pozostają długo świeże i maja piękny, naturalny połysk. Wyglądają także na mocniejsze i zdrowsze. Szampon świetnie sprawdza się przy codziennej pielęgnacji skóry głowy, gdyż nie wywołuje podrażnień czy swędzenia.



Cena: 300ml / 39zł

Dostępność: http://www.synesis.pl



Znacie kosmetyki Synesis?
Miałyście może ten szampon?


Pozdrawiam,
Glamourka89