środa, 6 lutego 2013

Eveline Ultratrwała Pomadka w płynie 16h super Long Lasting Shine Liquid Tint Glow


Opis producenta:
Wyjątkowe połączenie intensywnego koloru i długotrwałego blasku!
Intensywny wielowymiarowy kolor przez długi czas!
Wibrujący ultra trwały blask bez wysuszania! Już nie musisz wybierać pomiędzy lustrzanym połyskiem błyszczyka a głębokim i trwałym kolorem pomadki do ust!
Pomadka w płynie 16H Super Long Lasting Shine liquid lip laquer stworzona w oparciu o innowacyjny kompleks Lipocire™, zawiera w 100% naturalne składniki, które intensywnie nawilżają i wygładzają skórę ust!
Receptura wzbogacona o olej palmowy i kompleks witamin (A, E, F) gwarantuje potrójny efektu makijażu ust: idealnie wygładza, doskonale nawilża i chroni, gwarantuje intensywny kolor oraz głęboki połysk przez cały dzień.



Pomadka zamknięta jest w typowym dla błyszczyków opakowaniu. Podłużne, plastikowe ze srebrną nakrętką z wygodnym aplikatorem w formie gąbeczki. Jej pojemność to 7ml. Aplikator jest niewielkich rozmiarów, jest płaski i wąski co ułatwia nam precyzyjne nałożenie kosmetyku na usta.
Kolorek jaki otrzymałam do testów to nr 116 - mocna i intensywna fuksja z pięknym połyskiem. W ofercie Eveline znajdziemy jeszcze 5 innych odcieni, więc każdy z pewnością wybierze coś dla siebie:)
Pomadkę nakłada się jak i również rozprowadza z wyjątkową łatwością. Nie roluje się, nie zbiera w kącikach ust ani też nie podkreśla suchych skórek. Na ustach błyszcząca tafla utrzymuje się około 3 godzin po czym z czasem staje się coraz słabiej widoczna. Usta są matowe, ale mimo to nadal są tak samo intensywnie 'ubarwione' jak tuż po aplikacji.
Podczas wieczornego demakijażu, mimo iż w ciągu dnia wielokrotnie jem i piję, a pomadka ma mnóstwo okazji by się zetrzeć z ust, muszę się odrobinę przyłożyć by zmyć jej resztki, ponieważ warstwa barwiąca jest naprawdę trwała.




A tak pomadka prezentuje się na ustach:
(w rzeczywistości kolor jest dużo bardziej intensywny)



Cena: 7ml / ok. 10zł

Dostępność: drogerie stacjonarne i internetowe


Używacie pomadek w płynie?
Co o nich myślicie?


Pozdrawiam,
Glamourka89

wtorek, 5 lutego 2013

Nowa gazetka: Biedronka

Dziewczyny! Właśnie w moje łapki wpadła najnowsza gazetka Biedronki:) 
Widziałyście już ją? Jeśli nie, to zapraszam do oglądania:)

 Oferta obowiązuje od 7 do 20 lutego lub do wyczerpania zapasów.


poniedziałek, 4 lutego 2013

Bielenda AZJA SPA Dwufazowy olejek do kąpieli i pod prysznic IMBIR & KARDAMON

Uwielbiasz spędzać godziny w wannie i rozkoszować się zmysłową kąpielą? Jeśli odpowiedziałeś na to pytanie twierdząco, to koniecznie zapoznaj się z ofertą Bielendy, która oferuje olejki i sole do kąpieli zapewniające wspaniałe chwile relaksu podczas kąpieli.


Wyrusz w podróż marzeń z olejami i solami AFRYKA, AMERYKA, AZJA i POLINEZJA. Odkryj niezwykły świat egzotycznych zapachów i roślin. Zanurz się w świecie rytualnej pielęgnacji ciała.
Skuteczne receptury tradycyjnych olejków aromaterapeutycznych oparte na naturalnych ekstraktach z leczniczych roślin relaksują, ożywiają, uspokajają myśli, wprowadzają w stan wyciszenia, pobudzają zmysły oraz wspomagają odchudzanie. Skóra po kąpieli jest pachnąca i delikatna. Olejki tworzą na skórze nawilżający film ochronny, dzięki czemu nie ma konieczności stosowania balsamu po kąpieli.

Opis i zdjęcie pochodzi ze stronny: www.bielenda.pl

Do tej pory kosmetyków dwufazowych używałam tylko i wyłącznie do demakijażu. Ten olejek do kąpieli jest dla mnie swego rodzaju nowością i przyznam szczerze, że zabrałam się za jego testowanie z wielką przyjemnością, bo oczywiście lubię poznawać nowe kosmetyki:)
Dwufazowy olejek do kąpieli z linii Azja Spa Imbir & Kardamon dostałam do testów jakiś czas temu dzięki uprzejmości firmy Bielendy, a dziś przyszedł czas na jego recenzję.
Zapraszam:)


Opis producenta:
Zawiera BIO OLEJEK MAKADAMIA – NATURALNE ŹRÓDŁO JĘDRNEJ SKÓRY.
Dwufazowy olejek do kąpieli i pod prysznic wykorzystuje niezwykłe właściwości roślin rytualnych Azji – zapewnia wyjątkową kąpiel w delikatnej śmietankowej pianie. Twoja skóra odzyska niezwykłą gładkość, jędrność i właściwe nawilżenie, a ciało odpręży się po stresie i napięciu całego dnia. Intensywny i egzotyczny aromat soli wspomaga siły witalne, dodaje energii, poprawia samopoczucie.
O piękno Twojej skóry zadbają IMBIR i KARDAMON – znane z właściwości delikatnie rozgrzewających, przyspieszających przemianę materii, wspomagających spalanie tkanki tłuszczowej, oczyszczającej z toksyn.

Stosowanie:
Wstrząsnąć do uzyskania jednolitej konsystencji, wlać pod strumień bieżącej wody, lub bezpośrednio na gąbkę podczas kąpieli pod prysznicem.

Składniki:
Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Cocamidopropyl Betaine, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Propylene Glycol, Glycerin, Zingiber Officinalis (Ginger) Root Extract, Elettaria Cardamomum (Cardamom) Extract, Citric Acid, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, CI 14700 (FD&C Red No. 4), CI 19140 (Acid Yellow 23). 


Olejek zamknięty jest w wysokiej, smukłej, przeźroczystej butelce zakręcanej nakrętką, a jej pojemności to 400g. Tak jak informuje nas producent na opakowaniu jest to produkt dwufazowy, czyli składa się z dwóch warstw. Pierwsza jest biała i przypomina mi kremową pianę jakby śmietankę, druga zaś jest żółciutka i płynna. Przed użyciem oczywiście należy wstrząsnąć butlą, tak by obie warstwy połączyły się, a ich konsystencja była jednolita.
                                                                     
 





















Konsystencja po zmieszaniu jest bardzo płynna i lejąca. Zupełnie nie przypomina mi olejku lecz bardzo rzadki płyn do kąpieli. Ja jako że jestem posiadaczką kabiny prysznicowej stosowałam go wylewając bezpośrednio na gąbkę. Jednak osoby posiadające wannę mogą wlać go pod strumień bieżącej wody. Już niewielka ilość wystarczy by olejek zaczął się bardzo przyjemnie pienić. Fanki kąpieli w puszystej, pachnącej pianie powinny być zadowolone z tego kosmetyku:)
Zapach olejku jest intensywny, słodko-orientalny, jest również świeży co wspaniale pobudza zmysły. Ja jestem naprawdę oczarowana tym zapachem. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że kąpiel z użyciem tego olejku to czysta przyjemność:) Jego zapach utrzymuje się na skórze jeszcze przez jakiś czas po wyjściu spod prysznica.
Skóra po użyciu tego olejku jest dobrze oczyszczona, odświeżona, przyjemnie gładka i delikatnie nawilżona. Efektu ujędrniania o którym wspomina producent niestety nie zauważyłam.

Podsumowując: Kąpiel z tym dwufazowym olejkiem to prawdziwa przyjemność ze względu na obłędny zapach, który działa odprężająco i relaksująco oraz na sporą ilość piany w której uwielbiam się pluskać:)


Cena: 400g / ok. 17zł

Dostępność: drogerie stacjonarne i internetowe
Na stronie http://www.bielenda-sklep.pl/  dwufazowy olejek dostępny jest w cenie 18,30zł


Nowe kosmetyki kąpielowe Bielenda to 4 linie zapachowe: Afryka SPA, Ameryka SPA, Azja SPA i  Polinezja SPA. Do wyboru mamy następujące warianty zapachowe:
  • AFRYKA SPA Figa & Daktyl Dwufazowy olejek do kąpieli i pod prysznic
  • AMERYKA SPA Dwufazowy olejek do kąpieli i pod prysznic
  • AMERYKA SPA Jagoda Acai & Awokado Peruwiańska Sól do kąpieli
  • AZJA SPA Imbir & Kardamon Dwufazowy olejek do kąpieli i pod prysznic
  • AZJA SPA Imbir & Kardamon Himalajska Sól do kąpieli
  • POLINEZJA SPA Orchidea & Algi Laminaria Hawajska Sól do kąpieli



Używałyście nowych dwufazowych olejków do kąpieli z Bielendy?


Pozdrawiam, 
Glamourka89

sobota, 2 lutego 2013

Eveline Wygładzający enzymatyczny peeling do twarzy 3w1



Opis producenta:
Peeling enzymatyczny polecany jest dla osób w każdym wieku, do pielęgnacji cery wrażliwej, naczynkowej i bardzo suchej. Innowacyjna formuła wyjątkowo skutecznie złuszcza martwe komórki naskórka, eliminuje szorstkość i pobudza mikrocyrkulację. Wygładza, zmiękcza i odświeża. Łagodzi podrażnienia i pobudza regenerację naskórka, pozostawiając skórę elastyczną i wygładzoną. Wyrównuje koloryt cery. Zmniejsza ilość, szerokość i głębokość zmarszczek, nadając skórze młody wygląd. Peeling idealnie przygotowuje skórę do przyjęcia substancji odżywczych zawartych w kremach. Doskonale się wchłania, pozostawia cerę delikatną, idealnie gładką i miękką w dotyku.


INNOWACYJNA FORMUŁA BOGATA W ZAAWANSOWANE SKŁADNIKI AKTYWNE:

ENZYM PROTEOLITYCZNY Z PAPAI – usuwa martwe komórki naskórka, niweluje zmarszczki i niedoskonałości cery. Ze względu na zawartość przeciwutleniaczy opóźnia procesy starzenia się skóry.
bioKWAS HIALURONOWY – intensywnie nawilża i wygładza skórę, wspomaga proces powstawania nowych komórek. Wypełnia zmarszczki od wewnątrz.
WYCIĄG Z HAMAMELISU – poprawia mikrocyrkulację, wycisza zaczerwienienia, uszczelnia naczynia krwionośne.
WYCIĄG Z ALOESU – bogaty w aminokwasy, witaminy, mikroelementy, wykazuje działanie silnie nawilżające, biostymulujące i oczyszczające.
NATURALNA BETAINA – zwiększa elastyczność skóry poprzez stabilizację nawilżenia. Działa łagodząco.
OLEJEK MIGDAŁOWY – wyraźnie wygładza i odmładza cerę.

Składniki:


Sposób użycia:



Peeling zamknięty jest w poręcznej szaszetce, która zawiera 7 ml produktu. Taka ilość kosmetyku spokojnie wystarcza na dwie aplikacje. Peeling jest koloru białego, a jego konsystencja przypomina mi gęsty krem. Jeśli chodzi o zapach, to jest on bardzo słabiutko wyczuwalny, niemniej jednak jest bardzo przyjemny.

Przyznam szczerze, że nie przepadam za peelingami enzymatycznym, bo zawsze gdy ich używam mam wrażenie, że po prostu nakładam na twarz krem. Znacznie bardziej wolę te mechaniczne z malutkimi drobinkami, które tak fajnie masują buzię:-) bo wtedy myślę sobie (nie wiem czemu), że będzie ona lepiej oczyszczona. Jednak jako właścicielka cery wrażliwej/naczynkowej zdecydowanie częściej powinnam sięgać po taki łagodny peeling enzymatyczny jakim jest właśnie ten od Eveline.
Peelingu użyłam dwukrotnie i za każdym razem stosowałam się do zaleceń producenta. Na oczyszczoną buzię nakładałam niewielką ilość kosmetyku rozprowadzając go równomiernie na twarzy, przy czym omijałam okolice oczu. Po nałożeniu go (za każdym razem) czułam delikatne pieczenie w okolicach płatków nosa, jednak po kilku minutach to nieprzyjemne uczucie mijało. W kolejnych minutach nie zaobserwowałam niczego niepokojącego, więc zmywałam peeling letnią wodą dopiero po około 10-15 minutach. Moja buzia w efekcie końcowym była przyjemnie oczyszczona, odświeżona i niesamowicie miękka. Jednym słowem mówiąc/pisząc była świetnie przygotowana do następnego kroku jakim jest nałożenie kremu.
Na koniec muszę dodać, że moja awersja co do peelingu enzymatycznego była nieuzasadniona:P



Cena: 7ml / ok. 3zł


Miałyście może ten peeling?
Jakie jest Wasze zdanie na jego temat?


Pozdrawiam i życzę udanego weekendu:)
Glamourka89

piątek, 1 lutego 2013

Styczniowe denko

Tradycyjnie z początkiem nowego miesiąca na moim blogu pojawia się post ze zużyciami z zeszłego misiąca. W tym miesiącu nie będzie inaczej. Tradycji musi stać się zadość:)




Produkty do włosów



1. ELISSE Odżywka regenerująca
Kupiłam ją bardzo, bardzo dawno temu w Biedronce i przyznam szczerze, że jej nie polubiłam. Owszem odżywka jest tania i łatwo dostępna, ale nic poza tym...Według mnie to bubelek...

2. GREEN PHARMACY Szampon do włosów osłabionych i zniszczonych Rumianek Lekarski
Jego recenzję znajdziecie TUTAJ.

Produkty do ciała



3.  GRANATAPFEL Vitaldusche Orzeźwiający żel pod prysznic
Bardzo przyjemny produkt o ładnym orzeźwiającym zapachu.
Pełna recenzja tego produktu TUTAJ.

4. BIELENDA Kremowa emulsja do higieny intymnej Żurawina
Niedrogi, skuteczny, niesamowicie wydajny płyn do higieny intymnej.
Pisałam o nim TUTAJ.




5. FACELLE Chusteczki do higieny intymnej
Moje ulubione chusteczki. Mają bardzo przyjemny zapach, są łagodne, nie podrażniają, są odpowiednio nasączone nawet do ostatniej chusteczki i najważniejsze świetnie odświeżają wtedy kiedy tego potrzebuję. No a cena też jest przystępną, bo kosztują 4zł z hakiem:)

6. EXCLUSIVE Krem do rąk i paznokci Klasyczny
Ot zwykły kremik do rąk. Nic specjalnego. Kupiłam go za niecałe 3zł, ale jakoś mnie do siebie nie przekonał i raczej więcej go nie kupię...




7. BIO-OIL Specjalistyczny olejek do pielęgnacji skóry
Kupiłam go w grudniu w Rossmannie na promocji za 29,99zł. Buteleczka o pojemności 60ml wystarczyła mi raptem na tydzień :/ więc za dużo o nim Wam napisać nie mogę...
Olejek ma pomóc poprawiać wygląd blizn, rozstępów i nierówny koloryt skóry. Polecany jest również w przypadku problemu ze skórą starzejącą się i odwodnioną. Ja stosowałam go głównie po to by uelastycznić skórę na rosnącym brzuszku:) i zapobiec jej 'rozstąpieniu się':)
Olejek ma bardzo przyjemny zapach, dobrze rozprowadza się na skórze skutecznie natłuszczając ją, a dzięki przełomowemu składnikowi PurCellin Oil™, który ma za zadanie zmniejszać uczucie tłustości i ułatwiać wchłanianie tego olejku, niemalże natychmiast po jego nałożeniu możemy się ubrać, nie martwiąc się że pobrudzimy, czy zatłuścimy ubranie. 
Ze względu na dość sporą cenę i taką sobie wydajność tego olejku postanowiłam poszukać czegoś innego...

8. BABYDREAM FUR MAMA Olejek do pielęgnacji ciała dla kobiet w ciąży
...i tak trafiłam na ten o to olejek. Kupiłam go ze względu na pozytywne opinie na wizażu. Jego cena to 11,99zł za pojemność 250ml, czyli dużo lepiej niż w przypadku Bio-Oil.
Olejek zawiera wysokiej jakości olejek migdałowy, makadamia, jojoba, olej sojowy i słonecznikowy, a także witaminę E, natomiast nie zawiera olejów mineralnych, barwników i konserwantów.
Olejek ma piękny pudrowy zapach i aksamitną konsystencję. Doskonale nawilża, a przy tym jest bardzo wydajna. Niestety ma malutki minusik brudzi piżamkę...
Teraz obecnie stosuję Oliwkę pielęgnacyjną Hipp Babysanft i jestem z niej bardzo zadowolona. Ma gęstszą i treściwszą konsystencję niż Babydream przez co szybciej się wchłania, no i ma wygodny dzióbek/dozownik, który ułatwia wylewanie oliwki bez brudzenia jej opakowania, co bardzo mi odpowiada:)


Produkty do twarzy



9. MATRICIUM Ampułki do twarzy 5szt.
Wygrałam je w konkursie u Anni.
Ampułki mają za zadanie wspomagać regenerację zniszczonych tkanek skóry w przypadku powierzchniowych uszkodzeń. Matricium ma działanie nawilżające oraz tworzy warstwę ochronną, dzięki czemu chroni mikrośrodowisko uszkodzenia, a w związku z tym wspomaga odnowę komórkową oraz proces naturalnej regeneracji tkanek skóry.
Niestety po użyciu 5 ampułek nie jestem w stanie Wam napisać, czy rzeczywiście pomagają na te wszystkie problemy skórne o których wspomniałam.

Próbki, próbeczki i maseczki...



10. SCOTTISH FINE SOAPS COMPANY Au Lait Body Milk
Próbka z Grudniowego Glossyboxa.

11. BIELENDA Peeling do Stóp + Krem do Stóp Granat
Recenzję znajdziecie TUTAJ.
12. RIVAL DE LOOP Maseczka nawilżająca

13. RIVAL DE LOOP Maseczka oliwkowa z oliwą z oliwek i ekstraktem z kwiatu lotosu

14. PILOMAX
- Szampon do włosów głęboko oczyszczający
- Regenerująca maska do włosów zniszczonych, jasnych i rozjaśnionych, wypadanie włosów
- Szampon pielęgnacyjny - łupież tłusty
- Szampon do włosów głęboko oczyszczający




15. BIAŁY JELEŃ Hipoalergiczny szampon do włosów
Włosy jasne, naturalne i farbowane. Skóra skłonna do alergii.

16. FARMONA HERBAL CARE Szampon łopianowy

17. CLARINS Puder Skin Illusion
Nr 110 Honey - niestety okazał się za ciemny dla mojej bladej twarzyczki.

18. ZIAJA Krem ujędrniający na dzień, Kuracja dermatologiczna z witaminą C+HA/P
Próbka z gazety

19. MUSTELA Podwójnie działający krem przeciw rozstępom

20. MAMAMIL Krem zapobiegający rozstępom dla kobiet w ciąży

 Kolorówka



21. OEPAROL Pomadka ochronna do ust Owoce leśne
Pomadka zawiera wysokiej jakości naturalne składniki, w tym 'tłoczony za zimno' olej z nasion wiesiołka. Pomadka świetnie natłuszcza i zabezpiecza usta przed pękaniem i wysychaniem, a przy tym delikatnie pachnie owocami.


Ech, to by było na tyle...:-)

Miałyście może któryś z tych kosmetyków?