środa, 18 grudnia 2013

Wyniki mikołajkowego rozdania


Zgodnie z obietnicą przychodzę dziś do Was z wynikami mikołajkowego rozdania. 




Zestaw kosmetyków Avon Care Cocoa Butter wędruje do: 


Gratuluję! Już piszę do Ciebie maila:-)

******
Na koniec mam dla Was dobrą wiadomość. 
Jak tylko liczba obserwatorów przekroczy magiczną liczbę 600
 na moim blogu wystartuje nowe rozdanie, w którym będzie można zdobyć...
... a co takiego? A to już niespodzianka:-)


wtorek, 17 grudnia 2013

Świąteczny ShinyBox: Grudzień 2013


Firma kurierska dała d... ! Tak można skwitować całe zajście związane z dostarczeniem mojego boxa. Wczoraj, po czterech dniach oczekiwania paczka wreszcie do mnie dotarła. Dlaczego tak późno? Otóż ktoś z firmy GLS pomylił się i wysłał moją paczkę do Bydgoszczy - przynajmniej takich informacji udzielono mi przez telefon, gdy w piątek zadzwoniłam z zapytaniem kiedy moja paczka zostanie dostarczona. Cały weekend przyszło mi czekać, aż zobaczę zawartość swojej paczki. No cóż... przyznam, że było warto:)



W ślicznym, zielono-czerwonym pudełku znalazłam
aż 5 pełnowymiarowych produktów! Chyba lepiej trafić nie mogłam, co?:-) 
A tak na marginesie dodam, że design pudełka strasznie mi się podoba.
Brawo Shiny za piękną, świąteczną oprawę!:)





Zawartość:

 

1. ORGANIQUE Peeling enzymatyczny
Pełen produkt: 71zł / 100ml

Nie przepadam za peelingami enzymatycznymi, wolę te mechaniczne,
ale z obecności peelingu Organique bardzo się ucieszyłam.
Cenię sobie produkty tej marki, więc z przyjemnością przetestuję i ten kosmetyk. 



2. ANATOMICALS Balsam do ust
Pełen produkt: 12zł / 15ml

W pudełku można było znaleźć krem do rąk lub balsam do ust.
Nie narzekam na brak żadnego z tych kosmetyków, więc w sumie nie wiem
który kosmetyk sprawiłby mi większą radość.
Obecnie używam balsamów do ust marki Blistex, więc ten balsam będzie musiał
poczekać na swoją kolej. Niemniej jednak jestem go bardzo ciekawa, bo to
pierwszy produkt tej marki, który będę miała przyjemność używać.



3. L'OREAL Błyszczyk do ust Glam Shine
Pełen produkt: 35zł / 6ml

Dokładnie taki sam odcień błyszczyka wygrałam w loterii Prinsessy.
Przeznaczę go zatem na nagrodę w kolejnym rozdaniu, które mam zamiar
zorganizować jak tylko liczba moich obserwatorów przekroczy magiczną liczbę 600:-)



4. MARION Bibułki matujące z pudrem Mat Express
Pełen produkt: 12zł / 50szt.

Nie używam bibułek matujących, ale chyba wygląda na to, że będę musiała zacząć:-)



5. FARMONA Masło do ciała
Pełen produkt: 14zł / 200ml

Uwielbiam masła do ciała, a te z Farmony w szczególności. Oczywiście rzecz
jasna za zapach! Mam nadzieję, że te masełko również wspaniale pachnie.



+ Niespodzianka dla Subskrybentki
Krem regenerujący z wyciągiem ze ślimaka marki SYIS 
Wartość 40zł

Obecność tego kremu ucieszyła mnie najbardziej. Z mgiełki do ciała byłabym
zapewne niezadowolona, a to dlatego, że nie używam takich produktów.
Wolę wody toaletowe.



W pudełku znalazłam też voucher do Answear oraz 10% rabatu do Intershoe.



Podoba się Wam zawartość mojego pudełka?
Zainteresowało Was coś szczególnie?

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Bielenda, Olejki do kąpieli i pod prysznic


Uwielbiasz spędzać godziny w wannie i rozkoszować się zmysłową kąpielą? Bielenda oferuje wspaniałe chwile relaksu podczas kąpieli z Aromaterapeutycznymi olejkami do kąpieli. Skuteczne receptury tradycyjnych olejków oparte na naturalnych ekstraktach z leczniczych roślin relaksują, ożywiają, uspokajają myśli, wprowadzają w stan wyciszenia, pobudzają zmysły oraz wspomagają odchudzanie. Skóra po kąpieli jest pachnąca i delikatna. Olejki tworzą na skórze nawilżający film ochronny, dzięki czemu nie ma konieczności stosowania balsamu po kąpieli.
Brzmi kusząco prawda? A jak jest w rzeczywistości? Zapraszam na recenzję.



Na pierwszy ogień pójdzie...

LAWENDA + EUKALIPTUS



Opis produktu:
Olejek do kąpieli LAWENDA + EUKALIPTUS to najlepszy sposób na relaks i odprężenie po wyczerpującym dniu. Olejek zmniejsza stres, poprawia nastrój, pomaga usunąć silne napięcia i stres, odświeża, odnawia, rewitalizuje, poprawia samopoczucie. Kąpiel z olejkiem zalecana jest w naturalnej terapii stanów nadmiernego wysiłku i obciążenia psychicznego, bólach głowy i rozdrażnieniu. Znakomicie pomaga w likwidowaniu przemęczenia, odświeża, łagodzi stres, daje uczucie pełnego odprężenia, wycisza system nerwowy i ułatwia zasypianie.

Składniki:


Duża butelka (pojemność 300ml ) z przyciemnianego plastiku zakończona zielonym korkiem. Tak opisałabym opakowania olejków do kąpieli Bielenda. Wszystkie buteleczki są kolorowe i obrazkiem dopasowane do rodzaju zapachu. Przyjemnie się na nie patrzy, a jeszcze lepiej używa. Otwarcie jest zarówno praktyczne, jak i wygodne. Klapka mimo iż ciężko się otwiera, to nawet mokrymi rękami jestem w stanie ją otworzyć.



Olejki mają konsystencję typową dla żeli pod prysznic, gęstą i lejącą, aniżeli typową dla olejku. Zresztą słowo 'olejek' kojarzy mi się z czymś co zostawia tłustą warstwę na skórze, a tu czegoś takiego nie ma. Nazwa jest więc moim zdaniem trochę myląca.

Jeśli chodzi o zapach to w wersji  Lawendowo-eukaliptusowej jest on lekko ziołowy z kwiatowymi nutami.



Olejki fenomenalnie się pienią tworząc gęsta i puszystą pianę, która zarazem prześlicznie pachnie i idealnie myje ciało. A przez to, że są gęste i mocno skoncentrowane są także bardzo wydajne. Wystarczy wlać pod strumień bieżącej wody lub bezpośrednio na gąbkę jego niewielką ilość i cieszyć się pełną relaksujących doznań kąpielą.
Po kąpieli  natomiast możemy spodziewać się, że nasza skóra będzie miękka, elastyczna, nawilżona i delikatnie pachnąca.



Drugim olejkiem jaki miałam okazję poznać była...

MANDARYNKA + VERBENA



Opis produktu:
Olejek do kąpieli MANDARYNKA + VERBENA to najlepszy sposób na odzyskanie fizycznej i psychicznej równowagi po wyczerpującym dniu. Olejek zmniejsza stres, poprawia nastrój, pozwala odzyskać balans i harmonię ciała i umysłu. Kąpiel z Olejkiem zalecana jest w naturalnej terapii stanów ogólnego zmęczenia psychicznego i fizycznego, stanach zestresowania i niepokoju. Znakomicie odpręża, zdejmuje ciężar całego dnia, likwiduje przemęczenie i poprawia samopoczucie.

Składniki:


Opakowanie takie samo jak u kolegi wyżej, tylko grafika inna - pomarańczki i liście werbeny widnieją na buteleczce. Konsystencja, jak i właściwości myjące są identyczne, jednak zapach jest o wiele fajniejszy. Olejek ślicznie pachnie mandarynkami. Za każdym razem, gdy go używam mam wrażenie, że ktoś obok obiera ze skórki właśnie ten świeży owoc. Nie ma w nim absolutnie nic sztucznego, czy chemicznego – jedynie naturalny, przyjemny aromat! Fanki cytrusów będą zachwycone. Ja jestem:-) 



Podsumowując, Olejki do kąpieli i pod prysznic Bielenda ogromnie przypadły mi do gustu, a to dlatego, że mają fantastyczne, relaksujące zapachy, które poprawiają samopoczucie, dodają energii i zapewniają uczucie prawdziwego odświeżenia. Mają także piękne opakowania i  wspaniałe właściwości myjące. Codzienna czynność jaką jest kąpiel, za ich sprawą stała się dla mnie prawdziwą przyjemnością.



Cena: 300ml / ok.16zl

Dostępność: Drogerie Rossmann i www.bielenda-sklep.pl


 Pozostałe olejki z serii:


piątek, 13 grudnia 2013

Exclusive Cosmetics SPA, Maseczki do twarzy w płatku fizelinowym


Jakiś dobry miesiąc temu od Maliny otrzymałam do testów trzy maseczki firmy Świt Pharma. Teraz, gdy już je wszystkie przetestowałam, przyszedł czas na ich recenzje.



Maseczka do twarzy hialuronowa
Przeznaczona do cery dojrzałej oraz wykazującej oznaki starzenia. Zawiera Kwas 
Hialuronowy znany ze swych doskonałych właściwości nawilżających oraz działania 
opóźniającego procesy starzenia. Pomaga tkankom skórnym odzyskać lepszą sprężystość 
oraz blask. Wzbogacona o aktywne składniki aloesu i ekstraktu z kiełków pszenicy 
maseczka zapewnia skórze odpowiedni poziom nawilżenia. Nadaje jej uczucie 
ujędrnienia i sprężystości. Maseczka sprawia, że staje się ona elastyczna, odmłodzona
 i jedwabiście gładka w dotyku.



Maseczka do twarzy liftingująca
Przeznaczona do cery dojrzałej oraz wykazującej oznaki zmęczenia i starzenia. Zawiera aktywny 
składnik zapewniający redukcję zarówno powierzchniowych jak i głębszych zmarszczek oraz 
długotrwale wygładza skórę. Wyciąg z pomidora chroni kolagen przed uszkodzeniami. 
Wspomaga regenerację komórek. Przyśpiesza efekt wygładzenia, napięcia i odmłodzenia 
oraz relaksująco wpływa na zmęczoną i zszarzałą skórę, poprawiając jej koloryt. Maseczka 
sprawia, że skóra staję się ujędrniona, odmłodzona i jedwabiście gładka w dotyku.



Maseczka do twarzy kolagenowa
Przeznaczona do każdego rodzaju cery, zwłaszcza suchej i pozbawionej kolorytu. Zawiera
 fito-kolagen, który posiada właściwości przeciwrodnikowe i dzięki temu przeciwdziała 
procesowi starzenia się skóry. Maseczka wspiera regenerację skóry, uzupełniając niedobór 
kolagenu i utrzymując w niej wilgoć. Wykorzystuje czynne składniki do nawilżania, ujędrniania  
i odżywiania skóry. Maseczka sprawia, że skóra staję się świeża, sprężysta i jedwabiście 
gładka w dotyku.



Wszystkie maseczki zapakowane są w poręczne saszetki i umieszczone w kartonowych opakowaniach. Pudełeczko w którym znajduje się produkt jest bardzo dobrze opisane. Znajdziemy na nim wszystkie ważne dla nas informacje, takiej choćby jak sposób użycia. Sama maseczka ma postać nasączonego, fizelinowego płata i posiada wycięte otwory na oczy, nos i usta. Wszystkie maseczki mają przyjemny, świeży i delikatny zapach.  



Aplikacja maseczki polega na wyciągnięciu płata z opakowania, ostrożnym jego rozłożeniu i nałożeniu go na twarz. W tym czasie producent zaleca się położyć. Tak też robiłam. Na 15-30 minut oddawałam się po prostu błogiemu lenistwu:)
Każda z maseczek jest bardzo dobrze nasączona. Powiem Wam, że nawet aż za bardzo. Początkowo płyn lekko spływał po twarzy i szyi, więc w tym czasie starałam się go "łapać" i wklepywać w skórę, aby zachować jego właściwości. Z czasem jest jednak lepiej, bo maseczka wysychać, choć oczywiście nie całkowicie. Sam moment 'leżakowania' jest bardzo przyjemny. Maseczki dają taki delikatny efekt chłodzenia, więc relaks jest murowany.
Działanie, jak to przystało na maseczki ekspresowe, jest natychmiastowy. Skóra jest fenomenalnie nawilżona, wygładzona i odżywiona. Jest także bardziej sprężysta i  napięta, ale nie ściągnięta! Jeśli chodzi o redukcję zmarszczek czy wstrzymanie procesu starzenia to ciężko mi cokolwiek na ten temat napisać po jednorazowym zastosowaniu. Być może maski faktycznie przy regularnym stosowaniu działają w tych obszarach, jednak ja w tym temacie nie mogę się wypowiedzieć.
 
Podsumowując, Jak dla mnie maseczki do twarzy Exclusive Cosmetics SPA są świetne. Metoda aplikacji jest dziecinnie prosta, a działanie rewelacyjne - skóra  po takiej dawce dobroczynnych składników prezentuje się o wiele lepiej. Jedynie cena mogła by być trochę niższa, ale to tylko moje zadnie. Polecam Wam te maseczki zwłaszcza przed tzw. 'wielkim wyjściem'.



Cena wszystkich maseczek: 9,99zł

Dostępność: Drogerie stacjonarne, a także:  http://switpharma.pl/


Lubicie maseczki w płatku fizelinowym?

wtorek, 10 grudnia 2013

Love me green, Organiczny peeling do twarzy




Opis produktu:
Naturalny, wygładzający bio peeling organiczny do twarzy, delikatnie usuwa martwe komórki z powierzchni skóry,  stymuluje procesy regeneracyjne, polepsza koloryt skóry. Łagodnie eliminuje nadmiar łoju skórnego, usuwa nieczystości i zrogowaciałe komórki. Zabezpiecza skórę przed oznakami starzenia pozostawiając skórę miększą, gładszą promienną, poprawiając jej nawilżenie.

Składniki:
AQUA (WATER), ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE*, COCAMIDOPROPYL BETAINE, COCO BETAINE, GLYCERIN, POLYGLYCERYL-3 CAPRYLATE, TILIA PLATYPHYLLOS (LINDEN) FLOWER WATER*, XANTHAN GUM, SODIUM CHLORIDE, BENZYL ALCOHOL, ARGANIA SPINOSA SHELL POWDER*, SODIUM BENZOATE, CITRUS AURANTIUM DULCIS (ORANGE) PEEL OIL*, POTASSIUM SORBATE, CITRIC ACID, DEHYDROACETIC ACID, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL*, CARICA PAPAYA (PAPAYA) FRUIT EXTRACT, MELILOTUS OFFICINALIS EXTRACT, LIMONENE, LINALOOL, CITRAL, GERANIOL, COUMARIN


Opakowanie peelingu to prosta, miękka tubka zamykana na zatrzask. Bardzo lubię taką formę otwarcia w kosmetykach, bo w łatwy i szybki sposób mogę wydobyć pożądaną ilość produktu, nie bawiąc się przy tym w odkręcanie i zakręcanie nakrętki.



Sam kosmetyk ma pomarańczowy kolor i lejąca konsystencję. Podczas wylewania peelingu na dłoń zalecam zachować czujność, bo lubi ona przeciekać przez palce. Mnie ta konsystencja zupełnie nie przypadła do gustu, a to dlatego, że: po pierwsze, rzadki peeling lubi nadmiernie wypływać z opakowania przez co produkt traci na wydajności, a po drugie, jestem przyzwyczajona do gęstych, zwartych konsystencji w tego typu kosmetykach, więc zwyczajnie mi ona nie odpowiada. Organiczny peeling do twarzy posiada całe mnóstwo malutkich, ciemnych drobinek, które nie są jakoś specjalnie ostre, ale z drugiej strony nie są też przesadnie delikatne. Są takie akurat:-) Peeling nie podrażnia skóry, a przyjemnie ją masuje.



Zapach, to coś co warto wyróżnić w tym kosmetyku. Producent pisze o nim tak: "Naturalny eteryczny olejek pomarańczowy ma zapach świeżej pomarańczy. Olejek pozyskuje się poprzez proces tłoczenia skórek owoców. W aromaterapii olejek pomarańczowy jest szeroko stosowany ze względu na swe właściwości uspokajające, harmonizujące i stabilizujące układ nerwowy." Według mnie peeling ślicznie pachnie pomarańczami. Jest to z całą pewnością zapach który mało ma wspólnego z chemią. Jest czysty, świeży i bardzo owocowy. Mnie się on podoba.



Działanie peelingu jest jak najbardziej zadowalające. Drobinki ścierające nie są ostre, więc nie 'zdzierają' skóry, a delikatnie usuwają martwe komórki z jej powierzchni. Skóra zostaje dobrze oczyszczona - jest  wygładzona, miękka i odświeżona. Używając tego peelingu nie uświadczyłam nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia czy przesuszenia.



Podsumowując, Organiczny peeling do twarzy marki Love me green to kosmetyk który warto polecić, ponieważ jest bardzo dobrej jakości. Mi nie odpowiada w nim jedynie konsystencja, a tak poza tym nie mam mu nic do zarzucenia. No może cena jest ciut wysoka, ale zważywszy na to, że kosmetyk w 98% składa się z naturalnych składników jestem w stanie ją zaakceptować.




Cena: 75ml / 49,90zł

Dostępność: http://love-me-green.pl


Znacie kosmetyki marki Love me green?