wtorek, 14 maja 2013

Bielenda Pomarańczowa Skórka, Bioaktywny Koncentrat Antycellulit


Dziewczyny, która z nas nie ma problemu z cellulitem, czyli pomarańczowa skórką? Cierpi na niego podobno blisko 80% kobiet na całym świecie. Cellulit to nic innego jak nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, występujące razem z obrzękowo-włóknistymi zmianami tkanki podskórnej. Żeby wygrać raz na zawsze ze skórką pomarańczową  – należy postawić przede wszystkim na zdrową dietę i aktywny tryb życia. Warto także sięgnąć po odpowiedni kosmetyk antycellulitowy, który wspomoże proces odnowy komórek, ujędrni i uelastyczni skórę. Jednym z takich kosmetyków jest Bioaktywny Koncentrat Antycellulitowy z Bielendy który chce Wam dziś zaprezentować.



O serii POMARAŃCZOWA SKÓRKA:
To skoncentrowane, silnie działające preparaty na brzuch, pośladki i uda, które skutecznie redukują nawet zaawansowany cellulit i rozstępy oraz walczą z objawami nadwagi.
Jeśli jeden z Twoich problemów to: rozległy i powracający CELLULIT czyli nierówności i zagłębienia na skórze tzw. „skórka pomarańczowa”, ROZSTĘPY, nadmierna tkanka tłuszczowa oraz obniżona jędrność i elastyczność skóry – wypróbuj nowe kosmetyki z serii POMARAŃCZOWA SKÓRKA.
W efekcie stosowania preparatów POMARAŃCZOWA SKÓRKA nastąpi widoczna redukcja cellulitu, rozstępów i tkanki tłuszczowej, a Twoje ciało będzie jędrne, sprężyste, gładkie i doskonale wymodelowane.
Wysokie, zapewniające skuteczność stężenie składników aktywnych o udowodnionym działaniu antycellulitowym i wyszczuplającym dodatkowo usprawnia proces rozbijania cellulitu, niwelowania rozstępów oraz rozbijania tkanki tłuszczowej, który trwa jeszcze wiele godzin po aplikacji.

Opis pochodzi ze strony: http://bielenda.pl


Opis produktu:
Bioaktywny koncentrat to silnie działający preparat przeznaczony do każdego typu skóry, również wrażliwej. Wysokie, zapewniające skuteczność stężenie składników aktywnych o udowodnionym działaniu antycellulitowym i wyszczuplającym dodatkowo usprawnia proces rozbijania cellulitu  i spalania tkanki tłuszczowej, który trwa jeszcze wiele godzin po aplikacji. Kofeina stymuluje przemianę materii, przyczynia się do usuwania złogów tłuszczu, poprawia mikrokrążenie, ma wpływ na drenaż tkanek. Zapobiega ponownemu odkładaniu się tkanki tłuszczowej, wyszczupla i modeluje sylwetkę. Centella Asiatica doskonale ujędrnia, wygładza i nawilża skórę. Widocznie  redukuje objawy cellulit i zapobiega jego uporczywym nawrotom.Garcinia Cambogia hamuje odkładanie się tłuszczu w komórkach; wyszczupla i modeluje ciało.

Efekt: 
Widoczna redukcja cellulitu i tkanki tłuszczowej, doskonale wymodelowane, jędrne, gładkie i sprężyste ciało.

Stosowanie:
Dwa razy dziennie wmasować preparat w miejsca problematyczne.


Składniki:
Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, Cetearyl Ethylhexanoate, Propylene Glycol, Glycerin, Camelia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Caffeine, Hedera Helix (Ivy) Leaf Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Equisetum Arvense (Horsetail) Leaf Extract, Perilla Ocymonides Seed Oil, Centella Asiatica Leaf Extract, Garcinia Cambodia Fruit Extract, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Rahnella/Soy Protein Ferment, Palmitoyl Oligopeptide, Glyceryl Polymethacrylate, PEG-8, Dimethicone, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Polyacrylate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer,   Polyacrylamide /C13-14 Isoparaffin/ Laureth-7, Triethanolamine, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben,  Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, DMDM Hydantoin, Parfum   (Fragrance), Butylphenyl Methylppropional,Lilial, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.



Koncentrat znajduje się w niedużej, miękkiej, stojącej na 'głowie' czarnej tubce. Otwór przez który wyciska się kosmetyk jest odpowiedniej wielkości, zatem nie ma problemu z jego aplikacją. Produkt ma lekką, kremową  konsystencję- dobrze się nakłada i szybko się wchłania. Nie pozostawia po sobie lepiącej, tłustej warstwy. Zapach średnio mi się podoba. Jest lekko cytrusowy, jednak wyczuwam w nim coś jeszcze, ale niestety nie wiem dokładnie co to takiego.



Kosmetyku tego używałam dwa razy dziennie: rano i wieczorem przez okres około dwóch tygodni (na tyle wystarczyła mi ta tubka). Nakładałam go obficie tylko na uda i pośladki, bo właśnie tam mam największy problem z cellulitem. Po nałożeniu i wmasowaniu go w skórę wykonywałam zawsze krótki masaż. Ugniatałam i lekko szczypałam skórę na udach dla uzyskania lepszego efektu ujędrnienia i wyszczuplenia. 
Koncentrat ten nie powoduje efektu chłodzenia czy rozgrzewania, więc od razu przypadł mi do gustu. Kiedyś miałam takie kosmetyki (innej firmy) i przyznam szczerze, że ich nie polubiłam. Po chłodzących było mi zawsze zimno, a po rozgrzewających skóra tak mnie piekła, że nie mogłam wytrzymać. Na szczęście w przypadku tego kosmetyku nie ma takiego problemu.



Jeśli chodzi o efekty, to mogę Wam napisać, że po tym krótkim czasie zauważyłam, że skóra stała się bardziej jędrna i miękka w dotyku. Działania wyszczuplającego jak i antycellulitowego oczywiście nie zaobserwowałam, ale tak jak już wspominałam wcześniej, do tego potrzeba więcej czasu (na pewno więcej niż dwóch tygodni), no i wspomagaczy w postaci diety i ruchu. Ja w swoim obecnym stanie mogę pozwolić sobie jedynie na krótki spacer, a o dietach odchudzających mogę zapomnieć- teraz muszę się odpowiednio odżywiać, ponieważ dzidzia cały czas rośnie i potrzebuje rożnych składników odżywczych:)

Podsumowując, jeśli nie przepadacie za kosmetykami powodującymi efekt chłodzenia lub rozgrzewania, ale chcecie ujędrnić i wygładzić swoją skórę (by móc ją letnią porą bez kompleksów pokazać światu) to koniecznie sięgnijcie po ten koncentrat, bo ma naprawdę fajne działanie.



Cena: 175ml / ok.15zł

Dostępność: drogerie stacjonarne i internetowe



Inne produkty z serii Pomarańczowa Skórka:



• Termoaktywny Koncentrat ANTYCELLULIT WYSZCZUPLAJĄCY/ UJĘDRNIAJĄCY

• Intensywne Serum ANTYCELLULIT PRZECIW ROZSTĘPOM

• Cukrowy peeling do ciała ANTYCELLULIT WYSZCZUPLAJĄCY/ UJĘDRNIAJĄCY


http://bielenda.pl


Znacie produkty z serii Pomarańczowa Skórka?


Pozdrawiam,
Glamourka89

18 komentarzy:

  1. Sięgam po niego właśnie za ten brak efektu cieplnego :) Mam tak samo jak Ty z tym grzaniem lub chłodzeniem :/ nie znoszę tego

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy produkt, zawsze stosowałam ta serie z Eveline, teraz skusze nie na Bielende :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jak dostałam do testowania produkt chłodzący to wprost przepadam za nim! :)
    Dla mnie świetne uczucie.

    Widzę świetne zdjęcia już na powietrzu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak;) Korzystam z pięknej pogody i staram się cykać zdjęcia w plenerze;)

      Usuń
  4. Nie używałam tego produktu, teraz używam serum od BingoSpa.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zawsze mam problem z systematycznością. nakładanie czegokolwiek na ciało 2 razy dziennie jest u mnie nie realne.
    Nie przepadam za uczuciem chłodzenia i grzania. ten kosmetyk przypadłby mi do gustu ale pewnie efekty byłyby minimalne z uwagi na brak systematyczności.
    Jeśli chodzi o celulit, u mnie jest w zaawansowanym stadium.
    Pewnie tylko liposukcja mnie ratuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szczęście nie mm kłopotu z celluitem, ale gdyby coś tam, to będę miała go na uwadze. Też nie przepadam za kosmetykaami termoaktywnymi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że kosmetyk nie potrafi usunąć cellulitu za to dałabym tysiące :-P

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię te chłodzące, zwłaszcza w ciepłe dni;) Ale uważam, tak jak napisałaś, że bez ruchu i diety nie ma co liczyć na jakieś widoczne efekty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro nie będzie mnie ziębił ani piekł w tyłek to będzie to następny kosmetyk antycellulitowy, który wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  10. wolę eveline, te z bielendy jakoś do mnie nie przemawiają

    OdpowiedzUsuń
  11. Ufff, a ja na szczęście nie mam cellulitu :))

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam nigdy tego produktu ale mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam, ale jutro jeśli znajdę to kupie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Wkrótce będę miała okazje testować jeden z produktów z tej serii, dzięki akcji na Facebooku. Sama jestem bardzo ciekawa, jakie efekty zauważę po regularnym stosowaniu. Mam nadzieję, że będę mile zaskoczona :D

    OdpowiedzUsuń