poniedziałek, 21 stycznia 2013

GlySkinCare Hydrating Eye Cream Krem pod oczy

Jeszcze przed nowym rokiem dzięki akcji testowania zorganizowanej na facebooku przez GlySkinCare otrzymałam krem pod oczy.  Jeśli jesteście ciekawe co o  nim myślę, to zapraszam do zapoznania się z recenzją:)


Hydrating Eye Cream
Krem pod oczy (EyePro™ 3X Complex)


Opis producenta:
Krem pod oczy dzięki zawartości EyePro™ 3X Complex poprawia mikrocyrkulację, przez co zmniejsza opuchliznę oraz redukuje cienie pod oczami. Krem powstrzymuje procesy starzenia, poprawiając sprężystość i nawilżenie delikatnej skóry wokół oczu.

Składniki aktywne EyePro™ 3X Complex
  • Saccharomyces ceresvisiae Extract – zwiększa komórkową konsumpcję tlenu.
  • Betaine – zapobiega nadmiernemu gromadzeniu się płynów, stymuluje produkcję kolagenu.
  • Rhodiola rosea Root Extract, Camellia oleifera Leaf Extract, Rosa canina Fruit Extract – chronią skórę przed wolnymi rodnikami.
Rodzaj cery
Wszystkie rodzaje cery.

Korzyści
  • Poprawa nawilżenia skóry wokół oczu
  • Poprawa sprężystości skóry wokół oczu
  • Redukcja cieni i opuchlizny pod oczami

Sposób użycia:
Nakładać rano i wieczorem bezpośrednio na skórę pod oczami.


Składniki:



Na wstępie chciałabym napisać, że nie mam problemu z cieniami, opuchlizną czy zmarszczkami (mam dopiero 23 lata) dlatego nie jestem w stanie ocenić czy krem rzeczywiście pomaga na te mankamenty urody. Stosując kremy pod oczy zależy mi głównie na tym by nawilżyć delikatną skórę wokół oczu. I ten krem właśnie taki jest.


Krem zamknięty jest w miękkiej tubce, która mieści 15ml produktu. Tubka posiada wygodny aplikator, który ma ułatwiać wyciśnięcie odpowiedniej ilości specyfiku. Całość zapakowana  jest w estetyczny kartonik. Produkt nie zawiera substancji zapachowych.

Kremu tego używam codziennie od ponad miesiąca. Głównie nakładam go wieczorem, jednak czasem zdarza mi się, że nakładam go także rano pod makijaż. Świetnie sprawdza się w tej roli- nie roluje się.
Krem ma rzadką, lejąca konsystencję. Mi osobiście taka konsystencja się nie podoba. Zdecydowanie bardziej wolę nieco gęstsze kremy pod oczy, ale to taka moja luźna uwaga:) Taka lejąca konsystencja ma jednak swoje plusy i minusy. Otóż, gdy postawimy tubkę 'głową' w dół to spowoduje, że krem będzie samoistnie wyciekał, w rezultacie będziemy miały wiecznie brudny aplikator i nakrętkę:/ Plusem zaś takiej konsystencji jest to, że krem bardzo dobrze rozprowadza się na powiece i szybciutko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. No i fakt, że wystarczy mała ilość by wysmarować oczka, czyli jest także wydajny:)  Krem także nie podrażnia skóry wokół oczu, nie powoduje pieczenia, szczypania czy łzawienia. Po nałożeniu go na skórę czuć przyjemne ukojenie i długotrwałe nawilżenie.


Podsumowując. Jestem bardzo zadowolona z działania tego kremiku.  Obietnice producenta (prawie wszystkie) zostały spełnione, kremik świetnie nawilża delikatną skórę wokół oczu, a co najważniejsze nie zawiera parabenów:)


Cena: 15 ml / 40zł

http://glyskincare.eu/



Znacie kosmetyki GlySkinCare?
A może używałyście tego kremu pod oczy?


Pozdrawiam,
Glamourka89

sobota, 19 stycznia 2013

Uwaga! Szukam testerki:-) cz. 5

Dziewczyny!
Jako, że kilka z Was było zainteresowane różem, który znalazł się w styczniowym Glossyboxie, a ja jak wiecie róży nie używam, postanowiłam, że jedna z Was będzie miała szanse go przetestować:-)


Z racji tego, że dawno już niczego nie rozdawałam do testowania na swoim blogu, dziś przychodzę do Was z kolejną edycją akcji: Uwaga! Szukam testerki:-)

Jeśli macie ochotę przetestować ten róż musicie zapoznać się z poniższymi zasadami i zgłosić się pod tym postem do środy (23.01).



Zasady:
Produkt ten otrzyma tylko ta z Was, która jest moim obserwatorem, zobowiąże się do przetestowania i zrecenzowania tego różu w wyznaczonym terminie u siebie na blogu.



Wyniki natomiast ogłoszę w czwartek lub piątek.


Pozdrawiam i życzę udanego weekendu:* 
Glamourka89

piątek, 18 stycznia 2013

Przegląd poczty

Paczki, paczuszki...czyli chwalę się:P


 Za pośrednictwem portalu  www.urodaizdrowie.pl do testów otrzymałam wielką pakę z kosmetykami Eveline:-)


Do testów otrzymałam:

- Big Volume Lash Professional Mascara 5D False Definition
- Ultratrwałą pomadkę w płynie 16 h super Long Lasting Shine Liquid Tint Glow nr 116
 - Matujący Krem BB  8 in 1– Cera jasna 
 - Peeling enzymatyczny z serii BioHyaluron 4 D
- 2 lakiery miniMax nr 782 i 759
- Delikatną emulsję do demakijażu 3 w 1  bioHyaluron 4D 
- Slim Extreme 4D Wyszczuplający Krem-Serum



Ślicznie dziękuję portalowi urodaizdrowie.pl oraz sponsorowi firmie Eveline za otrzymaną paczuszkę! 





 ♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦


Dobre parę miesięcy temu na fanpagu Zioła dla zdrowia wypełniłam zgłoszenie na ambasadorkę marki Bonimed. Przyznam szczerze, że zupełnie o nim zapomniałam...
W zeszłym tygodniu przemiła Pani zadzwoniła do mnie i poinformowała, że zostałam wybrana właśnie na jedną z ambasadorek produktów Ziół Ojca Grzegorza Sroki oraz poprosiła o adres do wysyłki. W środę paczuszka była już u mnie:)



Do testów otrzymałam:

Oculobon- suplement diety chroniący oczy i wyostrzający wzrok


Z racji tego, że jestem w ciąży i nie mogę przyjmować tego typu preparatów...Oculobon dostanie do testów ktoś z mojej rodziny.



A jak prezentują się Wasze skrzynki pocztowe?
Dostałyście jakieś kosmetyki do testowania?:-)


Pozdrawiam,
Glamourka89

czwartek, 17 stycznia 2013

Glossybox Styczeń 2013

Już jest! Tym razem nie różowe, a srebrne pudełeczko:-)



Karteczka z opisem produktów
 

 Zawartość:)



1. BLUMARINE Kremowy, delikatny żel do kąpieli 30ml
Pełny produkt: ok.130zł / 200ml

2. BLUMARINE Lekki kremowy balsam do ciała 30ml
Pełny produkt ok.150zł / 200ml



3. KRYOLAN dla GLOSSYBOX Róż w odcieniu Glossy Pink 2,5g
Pełny produkt: ok. 50zł / 2,5g



4. SCHWARZKOPF PROFESSIONAL Maseczka do pielęgnacji końcowej BC Oil Miracle 5ml
Pełen produkt: ok. 90zł / 100ml



5. SIQUENS Krem do skóry odwodnionej i przesuszonej MedExpert 30ml
Pełen produkt: ok.30zł / 30ml



Prezent od Glossybox
Maseczka do spania



Jak się Wam podoba zawartość styczniowego pudełeczka?


Jeśli również chcecie je zamówić to zapraszam TUTAJ.



Pozdrawiam,
Glamourka89

środa, 16 stycznia 2013

Bielenda Kuracja parafinowa Ręce i Nogi



























Opis producenta:
KURACJA PARAFINOWA RĘCE I NOGI to unikalny zestaw profesjonalnych preparatów do pielęgnacji wysuszonej skóry dłoni i stóp, stanowiących alternatywę dla zabiegów parafinowych stosowanych w gabinetach kosmetycznych.
Innowacyjna formuła odmładzająca oraz zawartość parafiny gwarantują głębokie, silne zregenerowanie i nawilżenie przesuszonych partii skóry, głęboko ją odżywiają i przynoszą ulgę. Miękkie, bawełniane rękawiczki i skarpetki dołączone do zestawu zatrzymują ciepło, podnosząc skuteczność kuracji.
Spektakularne rezultaty widoczne już po pierwszym zabiegu. Dłonie i stopy stają się delikatne, miękkie i wypielęgnowane jak po profesjonalnym zabiegu w gabinecie kosmetycznym. Skóra młodzieńczo gładka, sprężysta i doskonale zregenerowana.

Składniki:


 Naturalne składniki aktywne:
  • Antybakteryjny kompleks roślinny
  • D-Panthenol
  • Olej ze słodkich migdałów
  • Parafina
  • Pumeks
  • Witamina E
  • Witamina F
  • Wosk pszczeli


Opakowanie:
Kuracja zamknięta jest w poręcznej, miękkiej, plastikowej tubce która mieści 75ml produktu. Zakręcana jest na szarą nakrętkę.

Konsystencja:
Gęsta, treściwa pasta o lepkiej konsystencji w kolorze łososiowym.

Zapach:
Bardzo przyjemny. Słodki, jak by lekko owocowy.


Stosowanie:
Wieczorem nałożyć preparat na suche dłonie i stopy. Na ok.30 minut zawinąć w ciepły ręcznik lub założyć specjalne rękawiczki i skarpety wzmacniające i przedłużające efetk. Następnie wmasować do wchłonięcia. Stosować minimum 3 razy w tygodniu lub częściej w zależności od kondycji skóry. UWAGA! Dla uzyskanie lepszego efektu pozostawić rękawiczki i skarpetki na dłoniach i stopach przez całą noc.

Działanie:
Tak jak już wspomniałam wcześniej kuracja ma gęstą, lepką konsystencję, dlatego trochę ciężko ją wycisnąć z tubki. Ja jednak znalazłam na to sposób. Kładę ją na kilka minut na gorący kaloryfer:) lub zanurzam w ciepłej wodzie. Pasta robi się automatycznie bardziej plastyczna i z łatwością wyciska się ją z tubki. Ja stosowałam ją tylko i wyłącznie na stópki, bo właśnie z nimi mam największy problem. Zwłaszcza w okresie zimowym, gdy są przesuszone i szorstkie. Kuracji używam 1-2 razy w tygodniu. Na umyte, osuszone stópki nakładam grubą warstwę tego kosmetyku, wkładam ciepłe, bawełniane skarpetki i idę spać:)
Parafina znajdująca się w składzie tego kosmetyku ma za zadanie powoli rozgrzewać, utrzymywać ciepło i dzięki temu ma wspomagać wchłanianie substancji aktywnych w skórę. Niestety, nawet po nałożeniu skarpetek nie zaobserwowałam efektu rozgrzewania o którym informuje nas producent na opakowaniu, a szkoda... Jednak pomijając ten mały szczegół rano, gdy już ściągnę skarpetki moje stópki są naprawdę w świetnym stanie. Są przyjemne w dotyku, że aż chce się je dotykać, są także głęboko nawilżone, zregenerowane i wyraźnie zmiękczone. Uwielbiam to boskie uczucie nawilżenia i wygładzenia! Jeśli nie miałyście jeszcze okazji używać tej kuracji, to koniecznie ją wypróbujcie, bo naprawdę warto:)




Inne produkty z serii Kuracja Parafinowa do pielęgnacji rąk i stóp:
  • Kuracja Parafinowa Ręce i Nogi PUMEKS KREMOWY Dzień i Noc
  • Kuracja Parafinowa Ręce KREM Dzień
  • Kuracja Parafinowa Nogi KREM ANTYPERSPIRANT Dzień
Preparaty do pielęgnacji wysuszonej skóry dłoni i stóp Bielenda Kuracja Parafinowa stanowią alternatywę dla zabiegów parafinowych stosowanych w gabinetach kosmetycznych. Teraz w łatwy i prosty sposób możemy za pomocą tych kosmetyków zadbać o swoje dłonie i stopy w domowym zaciszu:-)



Cena: 75ml / ok. 11zł

Dostępność: nie widziałam tej kuracji w drogeriach stacjonarnych, jednak wiem, że jest ona dostępna na stronie: www.bielenda-sklep.pl  w cenie 10,50zł.



Pozdrawiam, 
Glamourka89