Dziewczyny!
Wczoraj otrzymałam od ekipy GlossyBoxa (w ramach rekompensaty za wyschnięty eyeliner z październikowego boxa) mineralny róż do policzków firmy Fresh Minerals.
Jako że ja nie używam tego typu kosmetyków (moja buźka i tak jest wystarczająco zarumieniona-posiadam liczne naczynka na policzkach) postanowiłam, że ten kosmetyk powędruje do jednej z Was moje Kochane Czytelniczki:-)
Zasady są takie same jak w poprzednich edycjach:
Produkt ten otrzyma tylko ta z Was, która jest moim obserwatorem, zobowiąże
się do przetestowania i zrecenzowania tego różu w
wyznaczonym terminie u siebie na blogu.
Najpóźniej do środy wylosuję jedną osobę, która będzie miała dwa tygodnie na przetestowanie tego kosmetyku, a następnie będzie zobowiązana
do napisania jego recenzji.
Jeśli jesteście chętne aby przetestować ten róż, to zapraszam:)
Zgłaszajcie się pod tym postem.
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu:*
Glamourka89
P.S. Dziewczyny, czy u Was też jest tak samo biało za oknem jak u mnie?
sobota, 27 października 2012
piątek, 26 października 2012
Dairy Fun Masło do ciała
Witajcie!
Większość z Was zapewne poznaje krówkę ze zdjęcia...;-)
...jeśli poznajecie, to wiecie, że dziś będzie recenzja jednego z produktów do pielęgnacji ciała z serii Dairy Fun, w ślicznych słoiczkach z wizerunkiem przesłodkiej krówki, od marki Delia.
Skuszona wizerunkiem sympatycznej krówki na słoiczku w Drogerii Natura kupiłam masełko do ciała o zapachu karmelizowanego jabłka. Z tego co się orientuję są jeszcze dostępne: mleko i miód oraz brzoskwinia i mango. U mnie w drogerii dostępne było tylko karmelizowane jabłuszko, a zapłaciłam za nie 10,99zł, więc przyznacie, że to nie dużo jak za taki ładny, ceramiczny, łaciaty słoiczek + masełko do ciała o pojemności 200g.
Jak się okazało, kilka dni później, gdy wybrałam się ponownie do drogerii, by zrobić zapas tych cudownych kosmetyków w jeszcze cudowniejszych słoiczkach;) cena na półkach widniała 25,99zł! Więc miałam wyjątkowe szczęście dorwać to masełko w atrakcyjnej cenie.
Opis producenta:
Działanie:
Natłuszcza i odżywia skórę, nadaje jej gładkość. Pozostawia ładny, trwały zapach na skórze.
Składniki:
Składniki aktywne:
Masło Shea - stanowi naturalną ochronę przed promieniami UV oraz sprawia, że skóra staje się gładka i miękka. Wosk pszczeli - działa natłuszczająco, ochronnie. Zapobiega wysuszeniu się skóry.
Olej ze słonecznika - działa zmiękczająco i wygładzająco na skórę.
Masło jak przystało na masło;-) ma bardzo gęstą konsystencję i jest ciemnożółtego koloru. Mimo treściwej konsystencji masełko gładko rozsmarowuje się na ciele pozostawiając taki tłuściutki (broń boże lepiący!) film. Nie roluje się, choć czasem zdarzyło mi się nałożyć go ciut za dużo, wtedy tylko potrzeba trochę więcej czasu by masełko całkowicie się wchłonęło.
Masełko jest raczej mało wydajne. By wysmarować nim całe ciało potrzeba nieco więcej produktu niż w przypadku innych balsamów, mleczek czy kremów, a to wszystko przez jego dość gęstą konsystencję.
Czy kupię ponownie? Tak, ale tylko jak będzie na promocji i tylko dlatego, że podoba mi się słoiczek z uroczą krówką:-) który można wykorzystać ponownie wedle swojego upodobania.
Ja mam zamiar przeznaczyć słoiczek na jakieś cukierasy:-)
Znacie serię Dairy Fun? Jak się Wam podoba krówkowy słoiczek?
Zapraszam do dyskusji.
Większość z Was zapewne poznaje krówkę ze zdjęcia...;-)
...jeśli poznajecie, to wiecie, że dziś będzie recenzja jednego z produktów do pielęgnacji ciała z serii Dairy Fun, w ślicznych słoiczkach z wizerunkiem przesłodkiej krówki, od marki Delia.
Skuszona wizerunkiem sympatycznej krówki na słoiczku w Drogerii Natura kupiłam masełko do ciała o zapachu karmelizowanego jabłka. Z tego co się orientuję są jeszcze dostępne: mleko i miód oraz brzoskwinia i mango. U mnie w drogerii dostępne było tylko karmelizowane jabłuszko, a zapłaciłam za nie 10,99zł, więc przyznacie, że to nie dużo jak za taki ładny, ceramiczny, łaciaty słoiczek + masełko do ciała o pojemności 200g.
Jak się okazało, kilka dni później, gdy wybrałam się ponownie do drogerii, by zrobić zapas tych cudownych kosmetyków w jeszcze cudowniejszych słoiczkach;) cena na półkach widniała 25,99zł! Więc miałam wyjątkowe szczęście dorwać to masełko w atrakcyjnej cenie.
Opis producenta:
Działanie:
Natłuszcza i odżywia skórę, nadaje jej gładkość. Pozostawia ładny, trwały zapach na skórze.
Składniki:
Składniki aktywne:
Masło Shea - stanowi naturalną ochronę przed promieniami UV oraz sprawia, że skóra staje się gładka i miękka. Wosk pszczeli - działa natłuszczająco, ochronnie. Zapobiega wysuszeniu się skóry.
Olej ze słonecznika - działa zmiękczająco i wygładzająco na skórę.
Słoiczek zabezpieczony jest czarną taśmą, więc mamy pewność, że nikt wcześniej nie zaglądał do naszego produktu. Pierwsze co mnie zdziwiło po jego otworzeniu to to, że nie był wypełniony masełkiem po brzegi, a znajdowało się go zaledwie jakieś 2/3 pojemności słoika, ale szybko o tym zapomniałam ze względu na jego aromat:)
Oprócz tego, że produkt ten ma bardzo ładne opakowanie, to ma także baaaaaaaardzo ładny zapach:-) Czuć go nawet przez zamknięty słoiczek! Jest taki intensywny. Po pierwszym 'niuchnięciu' nosem czuć wyraźnie owocowy aromat jabłka, następnie gdzieś w głębi możemy wyczuć słodycz karmelu. Zapach jest słodki, zdecydowany, mocny i utrzymuje się bardzo długo zarówno na ciele
jak i ubraniu. Rano jak wstanę z łóżka to wciąż czuję zapach tego
masełka na swoim ciele:-)
Co tu dużo gadać. Zapach jest poprostu obłędny!;-D
Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że dla wielu osób zapach ten może okazać się zbyt słodki i odpychający. Ja sama miałam taki okres, że na początku zakochałam się w tym aromacie, a następnie mi on poprostu zbrzydł, a teraz po tym jak masełko odstało swoje wróciłam do niego z ponowną miłością.
Masło jak przystało na masło;-) ma bardzo gęstą konsystencję i jest ciemnożółtego koloru. Mimo treściwej konsystencji masełko gładko rozsmarowuje się na ciele pozostawiając taki tłuściutki (broń boże lepiący!) film. Nie roluje się, choć czasem zdarzyło mi się nałożyć go ciut za dużo, wtedy tylko potrzeba trochę więcej czasu by masełko całkowicie się wchłonęło.
Masełko jest raczej mało wydajne. By wysmarować nim całe ciało potrzeba nieco więcej produktu niż w przypadku innych balsamów, mleczek czy kremów, a to wszystko przez jego dość gęstą konsystencję.
Czy kupię ponownie? Tak, ale tylko jak będzie na promocji i tylko dlatego, że podoba mi się słoiczek z uroczą krówką:-) który można wykorzystać ponownie wedle swojego upodobania.
Ja mam zamiar przeznaczyć słoiczek na jakieś cukierasy:-)
Znacie serię Dairy Fun? Jak się Wam podoba krówkowy słoiczek?
Zapraszam do dyskusji.
czwartek, 25 października 2012
TAG - Osłoda dnia jesiennego
Do TAGu zostałam zaproszona przez Dagusię.
Dziękuję Ci Kochana za zaproszenie:*
A pomysłodawczynią tego TAGu jest Sonja.
Zasady zabawy:
- umieść na swoim blogu wpis a w nim obowiązkowo baner tagu oraz link do inicjatora tagu - Sonji
- napisz kto Cię otagował
- zamieść wpis a w nim baner, link do bloga inicjatora tagu - Sonji oraz TERAZ UWAGA: opisz i/lub pokaż za pomocą zdjęć w jaki sposób radzisz sobie z jesienną chandrą, co poprawia Ci nastrój jesienią. Odpowiedzią na tag może być tylko tekst.
- otaguj minimum 5 osób
- umieść na swoim blogu wpis a w nim obowiązkowo baner tagu oraz link do inicjatora tagu - Sonji
- napisz kto Cię otagował
- zamieść wpis a w nim baner, link do bloga inicjatora tagu - Sonji oraz TERAZ UWAGA: opisz i/lub pokaż za pomocą zdjęć w jaki sposób radzisz sobie z jesienną chandrą, co poprawia Ci nastrój jesienią. Odpowiedzią na tag może być tylko tekst.
- otaguj minimum 5 osób
OSŁODA DNIA JESIENNEGO BY GLAMOURKA89 :-)
1. Mazidła do ciała
Kolorowe opakowania, kremowa konsystencja, owocowy, słodki zapach... tak! Wszelkiego rodzaju mazidła do ciała sprawiają, że kończę dzień z uśmiechem na ustach. Nic tak nie poprawia mi nastroju w te szaro-bure dni jak codzienny, relaksujący masaż połączony z wklepaniem balsamu w ciało, który koi moją skórę:)
2. Zakupy
Jak chyba każda kobietka, czy to mała czy duża uwielbiam bawić się w zakupy!:)
Oczywiście jako kosmetoholiczka największą frajdę sprawiają mi właśnie zakupy kosmetyków, ale zakupami typowo ciuchowymi także nie pogardzę:)
3. Moje cudowne kocury
Mruczenie jest jednym z powodów za które kocham swoje kocury!
Kocie mruczenie usuwa wszelkie blokady w organizmie człowieka, aktywizuje przepływ energii, niesie olbrzymi ładunek uzdrawiającej energii, oraz poprawia samopoczucie i wprawia w dobry, pogodny nastrój. Koty mają jeszcze jedną zaletę - grzeją nas w mroźne jesienne dni:)
I jak tu nie kochać tych mruczących przyjaciół?:)
Kocie mruczenie usuwa wszelkie blokady w organizmie człowieka, aktywizuje przepływ energii, niesie olbrzymi ładunek uzdrawiającej energii, oraz poprawia samopoczucie i wprawia w dobry, pogodny nastrój. Koty mają jeszcze jedną zaletę - grzeją nas w mroźne jesienne dni:)
I jak tu nie kochać tych mruczących przyjaciół?:)
4. Słodkości
Mój ulubiony baton:) Mmmmm... i w dodatku w duo paku:)
...i jesień staje się odrobinę słodsza:)
...i jesień staje się odrobinę słodsza:)
5. Blogowanie:)
Pisanie nowych postów, czytanie Waszych komentarzy i oczywiście odwiedzanie Waszych
blogów Kochane, jest dla mnie jedną z osłod tych jesiennych dni;-)
Do zabawy zapraszam:
1. Malinkę: http://testykosmetyczne.blogspot.com/
2. Kayah: http://planetakayah.blogspot.com/
3. Mentoskę: http://ambasadorka-testerka.blogspot.com/
4. ThisJuss: http://kupujzjusia.blogspot.com/
5. Lady Chwilę: http://ladychwila.blogspot.com/
6. Kazika: http://ta-kazik.blogspot.com/
7. Dziewczynę mojego chłopaka: http://w-mojej-kosmetyczce.blogspot.com/
8. Lacquer-maniacs: http://lacquer-maniacs.blogspot.com
9. Frau Muffin: http://fraumuffin.blogspot.com/
10. Joannę: http://joannaandcosmetics.blogspot.com/
oraz wszystkie dziewczyny które mają ochotę wziąć udział w tej zabawie:)
blogów Kochane, jest dla mnie jedną z osłod tych jesiennych dni;-)
Do zabawy zapraszam:
1. Malinkę: http://testykosmetyczne.blogspot.com/
2. Kayah: http://planetakayah.blogspot.com/
3. Mentoskę: http://ambasadorka-testerka.blogspot.com/
4. ThisJuss: http://kupujzjusia.blogspot.com/
5. Lady Chwilę: http://ladychwila.blogspot.com/
6. Kazika: http://ta-kazik.blogspot.com/
7. Dziewczynę mojego chłopaka: http://w-mojej-kosmetyczce.blogspot.com/
8. Lacquer-maniacs: http://lacquer-maniacs.blogspot.com
9. Frau Muffin: http://fraumuffin.blogspot.com/
10. Joannę: http://joannaandcosmetics.blogspot.com/
oraz wszystkie dziewczyny które mają ochotę wziąć udział w tej zabawie:)
Pozdrawiam cieplutko,
Glamourka89
środa, 24 października 2012
Chwalę się wygraną:-) + wyniki rozdania
Witajcie!
Na samym początku chciałabym się Wam pochwalić, że udało mi się wygrać w konkursie, który zorganizowała na swoim blogu Malinka:)
A był to konkurs fotograficzny pt: Maseczkowy baski wieczór:)
A teraz przejdźmy do ogłoszenia wyników mojego mini rozdania kosmetycznego, które ogłosiłam w sobotę pod hasłem: Uwaga! Szukam testerki:)
Osobą która przetestuje i zrecenzuje na swoim blogu Antybakteryjny tonik na bazie srebra firmy Invex Remedies jest:
Już wkrótce zapraszam na kolejną (trzecią część) akcji rozdawania kosmetyków;-)
Pozdrawiam,
Na samym początku chciałabym się Wam pochwalić, że udało mi się wygrać w konkursie, który zorganizowała na swoim blogu Malinka:)
A był to konkurs fotograficzny pt: Maseczkowy baski wieczór:)
Ja i moja koteczka Puchatka serdecznie dziękujemy osobom które oddały na nas swój głos:*
A poniżej zdjęcia jak moja kicia była jeszcze malutka :)
A teraz przejdźmy do ogłoszenia wyników mojego mini rozdania kosmetycznego, które ogłosiłam w sobotę pod hasłem: Uwaga! Szukam testerki:)
Osobą która przetestuje i zrecenzuje na swoim blogu Antybakteryjny tonik na bazie srebra firmy Invex Remedies jest:
Gratuluję!
Kochana, prześlij mi swoje dane adresowe na maila:
glamourka@op.pl
Już wkrótce zapraszam na kolejną (trzecią część) akcji rozdawania kosmetyków;-)
Obserwujcie i oczywiście odwiedzajcie mojego bloga!:)
Pozdrawiam,
Glamourka89
wtorek, 23 października 2012
MOOYA Maska+serum, Nowa współpraca i wyróżnienie
Zabieg złożony jest z 2 etapów umieszczonych w oddzielnych saszetkach:
• aktywnie działającej na skórę maski w postaci delikatnego bawełnianego płata o kształcie twarzy i szyi
• czynnego serum, które aktywuje działanie maski i odpowiednio wykańcza cały zabieg.
Siła działania zabiegów MOOYA opiera się także na innowacyjnych, aktywnych składnikach pochodzenia naturalnego, takich jak m.in.: kompleks złożonych biopeptydów, bio ekstrakt z placenty (komórki macierzyste), fitohormony czy ekstrakt z oleju rekina lub zioła tybetańskie i masło shea. Już po pierwszej aplikacji przekonasz się, iż efekt działania zabiegów MOOYA jest nieporównanie lepszy, niż dotychczas stosowane przez Ciebie kosmetyki. Tego typu zabiegi stosują już gwiazdy Hollywood, rezygnując z Botoxu czy innych inwazyjnych metod poprawy wyglądu i odmłodzenia skóry, gdyż aplikacja nie powoduje żadnych ujemnych skutków.
Sposób użycia:
Jest to moja druga maska typu 'płat bawełniany' którą nakładamy na twarz. Wcześniej miałam okazję używać maskę z Dermo pHarma maska kompres 4D Intensywne nawilżenie i dotlenienie, ale maska MOOYA jest od niej o wiele, wiele lepsza:)
W serii dostępnych jest obecnie 25 profesjonalnych kuracji na twarz Mooya. Te stworzone z myślą o potrzebach młodej skóry to:
http://www.glamki.pl/uroda/nowosci-kosmetyczne/nowy-zabieg-na-twarz-maska-i-serum-od-mooya,21_1559.html
- witaminy młodości (poprawia koloryt skóry)
- efekt peelingu (ma działanie złuszczające i ściągające)
- regulacja serum (zmniejsza widoczność porów)
- nawilżenie i elastyczność ( pomaga wiązać cząsteczki wody w głębszych warstwach skóry)
http://www.glamki.pl/uroda/nowosci-kosmetyczne/nowy-zabieg-na-twarz-maska-i-serum-od-mooya,21_1559.html
W serii dostępnych jest obecnie 25 profesjonalnych kuracji na twarz Mooya. Te stworzone z myślą o potrzebach młodej skóry to:
http://www.glamki.pl/uroda/nowosci-kosmetyczne/nowy-zabieg-na-twarz-maska-i-serum-od-mooya,21_1559.html
- witaminy młodości (poprawia koloryt skóry)
- efekt peelingu (ma działanie złuszczające i ściągające)
- regulacja serum (zmniejsza widoczność porów)
- nawilżenie i elastyczność ( pomaga wiązać cząsteczki wody w głębszych warstwach skóry)
http://www.glamki.pl/uroda/nowosci-kosmetyczne/nowy-zabieg-na-twarz-maska-i-serum-od-mooya,21_1559.html
Bioaktywna
maseczka plus serum to najnowszy zabieg na twarz marki Mooya.
Dostępnych jest 25 kuracji, przystosowanych do różnych potrzeb skóry.
Już teraz możesz uzyskać profesjonalny efekt dzięki produktom do domowej
pielęgnacji cery.
http://www.glamki.pl/uroda/nowosci-kosmetyczne/nowy-zabieg-na-twarz-maska-i-serum-od-mooya,21_1559.html
http://www.glamki.pl/uroda/nowosci-kosmetyczne/nowy-zabieg-na-twarz-maska-i-serum-od-mooya,21_1559.html
Bioaktywna
maseczka plus serum to najnowszy zabieg na twarz marki Mooya.
Dostępnych jest 25 kuracji, przystosowanych do różnych potrzeb skóry.
Już teraz możesz uzyskać profesjonalny efekt dzięki produktom do domowej
pielęgnacji cery.
http://www.glamki.pl/uroda/nowosci-kosmetyczne/nowy-zabieg-na-twarz-maska-i-serum-od-mooya,21_1559.html
http://www.glamki.pl/uroda/nowosci-kosmetyczne/nowy-zabieg-na-twarz-maska-i-serum-od-mooya,21_1559.html
Maski tego typu są nasączone esencjami i są przede wszystkim łatwe w użyciu.
Z tym produktem, jaki samą marką Beauty Face zetknęłam się po raz pierwszy w październikowym GlossyBoxie. To właśnie w nim otrzymałam maskę+serum MOOYA Perły- Gładkość, delikatność.
Cały zabieg składa się z maski, to jest pierwszy etap, a serum, które nakładamy po zdjęciu maski, to drugi etap. Po otwarciu opakowania naszym oczom ukazuje się białe zawiniątko, które w dotyku jest bardzo obślizłe:) Gdy rozłożymy maskę zobaczymy, że składa się ona z dwóch części: tej przeznaczonej na twarz ze specjalnymi otworami na oczy, nos i usta, oraz ze specjalnych płatów na podbródek i szyję. Jeszcze dotąd nie nakładałam takiej maski na szyję, więc to był mój debiut:)
Maska wygląda następująco:
Bioaktywna
maseczka plus serum to najnowszy zabieg na twarz marki Mooya.
Dostępnych jest 25 kuracji, przystosowanych do różnych potrzeb skóry.
Już teraz możesz uzyskać profesjonalny efekt dzięki produktom do domowej
pielęgnacji cery.
http://www.glamki.pl/uroda/nowosci-kosmetyczne/nowy-zabieg-na-twarz-maska-i-serum-od-mooya,21_1559.html
http://www.glamki.pl/uroda/nowosci-kosmetyczne/nowy-zabieg-na-twarz-maska-i-serum-od-mooya,21_1559.html
Nie chciałam robić sobie zdjęcia w tej masce, bo po tym jak mój chłopak mnie zobaczył i się przestraszył, stwierdziłam, że nie będę Wam tego robić i oszczędzę Wam tego widoku:)
Maska jest baaaardzo dobrze nasączona, ale mimo to nic nie spływa nam po rękach i nic nie kapie nam z twarzy. Po nałożeniu maski postanowiłam poleniuchować na kanapie w ciszy i spokoju, i odpłynęłam na około 40minut:)
Dzięki temu, że maska ma przyjemny zapach, który jest świeży i delikatny, chwile tego błogiego relaksu upłyneły mi w jeszcze milszej atmosferze.
Po zdjęciu maski pozostałość płynu, którym był nasączony płat wmasowałam w skórę dłoni. Dzięki temu nie tylko moja twarz była bardzo dobrze, wręcz świetnie nawilżona, ale także i dłonie.
W tym momencie przeszłam do drugiego kroku, jakim jest nałożenie na twarz serum. W saszetce znajduje się aż 6g kremu. Dość sporo jak na jedno użycie, więc podzieliłam to na pół i wykorzystałam go na drugi dzień. Oczywiście serum nałożyłam na twarz, jak i na szyję. Całość po dosłownie kilku, kilkunastu minutach wchłonęła się w moją buźkę. Pozostawiając ją napiętą, ale nie ściągniętą(!) i super jędrną.
Naprawdę nie spodziewałam się takiego nawilżenia i ujędrnienia. Ta maska to poprostu jakaś rewelacja! Moje kosmetyczne odkrycie ostatniego czasu!:-D Z pewnością kupię ją ponownie, a jest w czym wybierać, bo jest dostępnych aż 20 różnych innowacyjnych profesjonalnych zabiegów!
Składniki:
Osoby zainteresowane kupnem masek MOOYA mogą skorzystać z 15% zniżki.
Poniżej kod rabatowy:
Cena: maska 36g+krem 6g / 15,90zł
Na koniec chciałabym się jeszcze pochwalić nową współpracą z marką Über ...
...oraz podziękować Marcie z bloga Marta Figluje za to, że podarowała mi to wyróżnienie:)
Dziękuję Ci Kochana. Przesyłam buziaki! Cmok, cmok:***
Subskrybuj:
Posty (Atom)









